Magazyny energii coraz częściej stają się elementem infrastruktury technicznej budynków. Wraz ze wzrostem liczby instalacji BESS rośnie znaczenie zagadnień związanych z ich lokalizacją, wydzieleniem przeciwpożarowym, wentylacją, detekcją oraz możliwością wystąpienia thermal runaway. Szczególnego znaczenia nabierają prace nad nowymi warunkami technicznymi, które mają szerzej niż dotychczas odnieść się do magazynów energii. Co projektowane regulacje mogą oznaczać dla projektantów, inwestorów i zarządców obiektów?
Od zagrożenia pożarowego do konkretnych wymagań projektowych
W opublikowanym wcześniej na łamach „Inżyniera Budownictwa” artykule „Magazyny energii w budynkach – czy polskie obiekty są gotowe na nowe zagrożenia pożarowe?” omawialiśmy specyfikę pożarów baterii litowo-jonowych, zjawisko thermal runaway oraz znaczenie monitoringu temperatury, detekcji, wydzieleń pożarowych i odpowiednio dobranego sprzętu przeciwpożarowego.
Dziś temat nabiera dodatkowego znaczenia. Dyskusja o bezpieczeństwie BESS (skrót z ang. Battery Energy Storage System) coraz wyraźniej przenosi się bowiem z poziomu dobrych praktyk i indywidualnej oceny ryzyka na poziom konkretnych wymagań techniczno-budowlanych.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Projekt został skierowany do konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych i opiniowania.
Dla branży magazynowania energii ma to szczególne znaczenie. Projektowane regulacje po raz pierwszy tak szczegółowo odnoszą się do lokalizacji i zabezpieczenia magazynów energii w budynkach.
Ważne: opisane dalej rozwiązania odnoszą się do projektu nowych warunków technicznych. Na dzień 18 sierpnia 2026 r. nie należy przedstawiać ich jako obowiązujących już wymagań.

Dlaczego lokalizacja BESS zaczyna mieć tak duże znaczenie?
Magazyn energii wykorzystujący ogniwa litowo-jonowe nie jest z punktu widzenia ochrony przeciwpożarowej zwykłym urządzeniem elektrycznym.
W przypadku uszkodzenia ogniwa może dojść do ucieczki termicznej – thermal runaway – której konsekwencją może być gwałtowny wzrost temperatury, emisja gazów, zapłon oraz propagacja procesu na kolejne ogniwa i moduły.
Mechanizm ten szczegółowo omawialiśmy w poprzednim artykule, dlatego tym razem istotniejsze jest pytanie:
gdzie magazyn energii powinien zostać zlokalizowany, aby ewentualna awaria nie zagroziła użytkownikom i pozostałym częściom budynku?
Projekt nowych WT zmierza właśnie w kierunku ograniczenia dowolności w tym zakresie.
W opublikowanych omówieniach projektu pojawiają się m.in. ograniczenia dotyczące pojemności magazynów w jednej strefie pożarowej, wymagania wydzielenia przeciwpożarowego dla większych instalacji, detekcji gazów oraz awaryjnego odłączenia BESS.
Dla projektanta oznacza to, że decyzja o lokalizacji magazynu energii może wpływać na rozwiązania architektoniczne i instalacyjne już na stosunkowo wczesnym etapie projektu.
Droga ewakuacyjna nie jest miejscem dla magazynu energii
Jednym z podstawowych zagadnień jest relacja pomiędzy lokalizacją BESS a drogami ewakuacyjnymi.
Jest to logiczna konsekwencja charakteru potencjalnej awarii. Magazyn energii nie powinien tworzyć scenariusza, w którym rozwój thermal runaway lub emisja produktów gazowych odcina użytkownikom możliwość bezpiecznego opuszczenia budynku.
Przy wyborze miejsca warto więc analizować nie tylko ilość dostępnej przestrzeni czy odległość od rozdzielnicy, ale również:
- przebieg dróg ewakuacyjnych,
- lokalizację wyjść,
- sąsiedztwo innych pomieszczeń,
- obecność materiałów palnych,
- możliwość oddziaływania cieplnego,
- dostęp dla ekip serwisowych i jednostek ochrony przeciwpożarowej.
Szczególnej uwagi wymagają modernizowane obiekty. Pomieszczenie, które wcześniej pełniło funkcję typowo techniczną, nie zawsze automatycznie będzie właściwym miejscem dla magazynu energii o dużej pojemności.
Wydzielenie przeciwpożarowe – sama ściana nie wystarczy
Jeżeli BESS zostaje umieszczony w wydzielonym pożarowo pomieszczeniu, należy patrzeć na nie jak na kompletny układ.
Nie wystarczy zaprojektowanie ścian i stropów o wymaganej odporności ogniowej.
Znaczenie mają również zamknięcia otworów, w tym odpowiednio dobrane drzwi przeciwpożarowe, a także sposób wykonania przejść instalacyjnych.
W przypadku magazynu energii jest to szczególnie ważne. BESS wymaga wykonania połączeń elektrycznych, przewodów sterujących, komunikacyjnych, a niekiedy także dodatkowych instalacji wentylacyjnych czy chłodzenia.
Każde przejście przez przegrodę stanowiącą element oddzielenia przeciwpożarowego wymaga więc odpowiedniego rozwiązania. Nieprawidłowo wykonany przepust może stać się słabym punktem całego wydzielenia, dlatego istotnym elementem projektu są również właściwie dobrane zabezpieczenia przepustów instalacyjnych.
To istotna zmiana sposobu myślenia o BESS: bezpieczeństwo magazynu energii zaczyna wpływać na architekturę i rozwiązania budowlane pomieszczenia, a nie wyłącznie na instalację elektryczną.
Wentylacja i detekcja gazów – pożar nie jest jedynym scenariuszem
Jednym z najciekawszych kierunków projektowanych zmian jest zwrócenie uwagi na zagrożenie gazowe.
Podczas thermal runaway z baterii litowo-jonowych mogą być uwalniane mieszaniny gazów. Część z nich może być palna, a niektóre składniki mogą również stanowić zagrożenie toksyczne.
Ma to szczególne znaczenie w zamkniętej przestrzeni.
Szafa bateryjna, niewielkie pomieszczenie techniczne czy kontener BESS tworzą zupełnie inne warunki niż bateria znajdująca się na otwartej przestrzeni.
Samo pojawienie się palnego gazu nie oznacza jeszcze wystąpienia deflagracji. Do zapłonu potrzebne jest odpowiednie stężenie mieszaniny, dostęp tlenu oraz źródło zapłonu.
Problem polega jednak na tym, że zamknięta przestrzeń może umożliwiać akumulację gazów.
Dlatego projektowanie bezpieczeństwa BESS nie powinno rozpoczynać się dopiero w momencie pojawienia się płomienia.
Coraz ważniejsze stają się pytania:
Czy można wykryć rozwijającą się awarię wcześniej?
Jak odprowadzić produkty gazowe?
Czy wentylacja będzie działała prawidłowo również w scenariuszu awaryjnym?
Co powinno się wydarzyć po wykryciu niebezpiecznego stężenia gazów?
Projektowane WT wskazują właśnie w kierunku łączenia wentylacji, detekcji gazów i automatyki bezpieczeństwa. W omówieniach projektu wskazuje się m.in. próg pojemności, od którego przewidywana jest detekcja gazów palnych, oraz rozwiązania związane z awaryjnym odłączeniem magazynu.
Wczesna detekcja może być ważniejsza niż wykrycie płomienia
W tradycyjnym podejściu do ochrony przeciwpożarowej jednym z podstawowych celów jest szybkie wykrycie pożaru.
W przypadku baterii litowo-jonowych warto przesunąć ten moment jeszcze wcześniej.
Pierwszym źródłem informacji o nieprawidłowościach jest zazwyczaj Battery Management System. BMS monitoruje parametry pracy baterii i może sygnalizować występowanie nieprawidłowych warunków.
W zależności od wielkości i konstrukcji instalacji można jednak rozważać również monitoring temperatury, detekcję dymu oraz detekcję produktów gazowych.
Celem jest stworzenie sytuacji, w której system bezpieczeństwa reaguje zanim awaria pojedynczego elementu przejdzie w rozwinięty pożar lub propagację thermal runaway.
Dla projektanta oznacza to konieczność spojrzenia na BESS jako na układ współpracujący z innymi instalacjami bezpieczeństwa budynku.
Gaszenie jest tylko jedną z warstw zabezpieczenia
Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących magazynów energii pozostaje: czym ugasić baterię litowo-jonową?
Pytanie jest zasadne, ale nie powinno być punktem wyjścia do projektowania bezpieczeństwa dużego BESS.
Środek gaśniczy może ograniczyć płomień i zapewnić chłodzenie, jednak rozpoczęte reakcje zachodzące wewnątrz uszkodzonego ogniwa mogą być kontynuowane. Dlatego należy odróżnić ugaszenie widocznego pożaru od zatrzymania wszystkich procesów zachodzących w baterii.
W przypadku mniejszych instalacji, stanowisk serwisowych oraz miejsc występowania pojedynczych akumulatorów elementem wyposażenia mogą być odpowiednio dobrane gaśnice do baterii i akumulatorów Li-ion.
Przy dużych magazynach energii sprzęt przenośny należy jednak traktować jako jeden z elementów wielowarstwowej ochrony, a nie zabezpieczenie całego systemu.
Kluczowe staje się przede wszystkim niedopuszczenie do sytuacji, w której awaria pojedynczego ogniwa lub modułu przechodzi na kolejne części BESS.
Producent podaje UL 9540A. Co właściwie zostało przebadane?
Wraz ze wzrostem rynku magazynów energii w dokumentacji technicznej coraz częściej można spotkać odniesienie do UL 9540A.
Warto jednak wiedzieć, co ono oznacza.
UL 9540A jest metodą badawczą służącą do oceny propagacji thermal runaway w systemach magazynowania energii. Nie jest prostym certyfikatem oznaczającym, że każdy BESS z takim oznaczeniem jest „bezpieczny pożarowo”.
Dla projektanta znacznie istotniejszy od samej informacji „tested according to UL 9540A” może być raport z badań.
Warto ustalić przede wszystkim, jaka konfiguracja została przebadana, na jakim poziomie systemu wykonano test, czy wystąpiła propagacja oraz jakie dane dotyczące wydzielania ciepła i gazów uzyskano.
To prowadzi do ważnej zasady:
przy projektowaniu dużego BESS należy analizować wyniki badań konkretnego rozwiązania, a nie wyłącznie deklarowaną zgodność urządzenia.
Co projektant powinien sprawdzić przed wyborem BESS?
Nowe podejście do magazynów energii powoduje, że karta katalogowa zawierająca moc, pojemność i sprawność urządzenia przestaje być wystarczającym źródłem informacji do zaprojektowania jego bezpiecznej lokalizacji.
Przed podjęciem decyzji warto zweryfikować:
| Obszar | Co należy ustalić |
| Technologia | rodzaj zastosowanych ogniw |
| Pojemność | całkowita energia magazynowana w BESS |
| Lokalizacja | relacja do dróg ewakuacyjnych, innych pomieszczeń i elewacji |
| Thermal runaway | zachowanie systemu podczas awarii pojedynczego ogniwa |
| Propagacja | możliwość przejścia procesu na kolejne moduły |
| Badania | zakres wykonanych badań, np. UL 9540A |
| Gazy | produkty uwalniane podczas awarii i możliwość ich akumulacji |
| Wentylacja | sposób odprowadzenia produktów gazowych |
| Detekcja | BMS, temperatura, dym, gazy |
| Wydzielenie | ściany, stropy, drzwi i przepusty |
| Odłączenie | sposób awaryjnego wyłączenia BESS |
| Działania PSP | dostęp do urządzenia i informacje potrzebne podczas akcji |
Takie podejście pozwala przenieść analizę bezpieczeństwa z etapu odbioru gotowej instalacji na etap projektowania.
I właśnie to może być jedną z najważniejszych konsekwencji nowych regulacji.
Nie czekajmy z projektowaniem do wejścia nowych WT
Projekt nowych warunków technicznych nadal znajduje się w procesie legislacyjnym, dlatego jego ostateczna treść może ulec zmianie. Sam kierunek zmian jest jednak bardzo czytelny.
Bezpieczeństwo magazynu energii ma być rozpatrywane znacznie szerzej niż tylko poprzez instalację elektryczną.
Projektant powinien analizować równocześnie:
lokalizację → wydzielenie → wentylację → detekcję → możliwość propagacji → odłączenie awaryjne → działania ratownicze.
To podejście ma sens niezależnie od tego, jaki ostatecznie kształt przyjmie rozporządzenie.
W praktyce największym błędem może okazać się sytuacja, w której magazyn energii zostanie wybrany pod koniec inwestycji, a następnie projektant będzie próbował dopasować do niego istniejące już pomieszczenie.
Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest uwzględnienie BESS już na etapie tworzenia koncepcji budynku.
Od urządzenia elektrycznego do elementu bezpieczeństwa budynku
Jeszcze niedawno przy wyborze magazynu energii podstawowymi parametrami były przede wszystkim moc, pojemność, sprawność i cena.
Rozwój technologii oraz wiedzy dotyczącej pożarów baterii pokazuje, że lista ta musi być znacznie dłuższa.
Projektant powinien wiedzieć, co wydarzy się w przypadku awarii ogniwa, czy thermal runaway może propagować na kolejne moduły, jakie produkty gazowe mogą zostać uwolnione, jak zostaną odprowadzone i w jaki sposób system zostanie odłączony.
Projekt nowych warunków technicznych tylko wzmacnia ten kierunek.
Dlatego kluczowe pytanie przy projektowaniu BESS coraz rzadziej powinno brzmieć:
„Gdzie znajdziemy miejsce na magazyn energii?”
A coraz częściej:
„Jak zaprojektować jego lokalizację i otoczenie, aby awaria pojedynczego elementu nie rozwinęła się w zdarzenie zagrażające całemu budynkowi?”
Źródła
Podstawowym źródłem dotyczącym stanu prac legislacyjnych jest Ministerstwo Rozwoju i Technologii – konsultacje projektu nowych warunków technicznych. Ministerstwo potwierdza, że projekt nowego rozporządzenia został skierowany do konsultacji publicznych, uzgodnień i opiniowania.
W zakresie wcześniejszego omówienia zagrożeń Li-ion: „Magazyny energii w budynkach – czy polskie obiekty są gotowe na nowe zagrożenia pożarowe?”.