Wieloletnie doświadczenia uczestników procesu budowlanego oraz szerokie konsultacje znalazły odzwierciedlenie w nowych przepisach. Ich celem jest zwiększenie przejrzystości regulacji, ograniczenie rozbieżności interpretacyjnych i usprawnienie procesu inwestycyjnego.

Radosław Wojnowski
Polska Izba Inżynierów Budownictwa
Prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie sprowadzały się do redakcyjnego uporządkowania obowiązujących przepisów. Ich istotą było przełożenie problemów ujawnionych w praktyce projektowej, wykonawczej oraz administracyjnej na normy spójne z systemem prawa i możliwe do jednoznacznego zastosowania. O jakości takiej regulacji decyduje jej operacyjność: możliwość jednakowego odczytania wymagań przez osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie i organy administracji publicznej.
Na wysoką ocenę zasługuje sposób prowadzenia prac przez Departament Architektury, Budownictwa i Geodezji Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Konsultacje nie ograniczały się do zebrania stanowisk. Propozycje analizowano pod kątem skutków technicznych, zgodności z innymi regulacjami oraz wpływu na proces inwestycyjny. W prace włączyli się eksperci Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, którzy wnieśli doświadczenie w zakresie projektowania, realizacji i utrzymania obiektów.
Ostateczny projekt jest rezultatem dużego kompromisu pomiędzy środowiskami reprezentującymi różne perspektywy. Żadna ze stron nie uzyskała pełnej realizacji swoich postulatów. Jest to naturalny skutek równoważenia aspektów bezpieczeństwa, dostępności, wykonalności technicznej, racjonalności kosztowej i sprawności procedur.
Istotne jest utrzymanie zespołu roboczego także po zakończeniu zasadniczych prac legislacyjnych. Publikacja rozporządzenia nie zamyka bowiem procesu regulacyjnego. Dopiero praktyka pokaże, czy nowe definicje, metody pomiarowe i zależności pomiędzy przepisami będą stosowane jednolicie. Zespół ma umożliwić ocenę skutków wdrożenia oraz przygotowywanie korekt, jeżeli ujawnią się problemy nie do przewidzenia na etapie tworzenia aktu. Taki mechanizm oceny ex post powinien być stałym elementem legislacji dotyczącej aktów prawnych regulujących aspekty techniczne projektowania, realizacji i utrzymania obiektów budowlanych.
Bezpieczeństwo wdrożenia zwiększa również przepis epizodyczny dodany na etapie prac sejmowej Komisji Infrastruktury do senackiego projektu nowelizacji ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa i ustawy – Prawo budowlane. Zakłada on, że przez 18 miesięcy od 20 września 2026 r. inwestor będzie mógł oprzeć projekt na dotychczasowym albo nowym rozporządzeniu. Jest to racjonalne rozwiązanie intertemporalne: pozwala zakończyć prace rozpoczęte według obecnych założeń i równocześnie stosować nowe wymagania. Ogranicza ryzyko konieczności nagłego przeprojektowywania zamierzeń, przerwania prac projektowych i wynikającego z tego zastoju inwestycyjnego.
Redakcja poleca:
- Stanowisko PIIB i IARP w sprawie konieczności przyjęcia nowych warunków technicznych
- Duża nowelizacja Prawa budowlanego – zmiany już obowiązujące
- Środowisko zabudowane – o przestrzeni, odpowiedzialności państwa i warunkach życia ludzi
Jednym z najważniejszych rezultatów merytorycznych projektowanych zmian jest uporządkowanie aparatu pojęciowego oraz jego ujednolicenie z terminologią stosowaną w innych ustawach, w tym przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz o drogach publicznych. Zgodnie z nową definicją antresola nie stanowi kondygnacji. Doprecyzowano sposób wyznaczania kondygnacji nadziemnej i odróżniono kondygnację podziemną od części podziemnej budynku. Zmiany te wpływają na kwalifikację wysokościową obiektu, wymagania ochrony przeciwpożarowej, zgodność z ustaleniami planistycznymi oraz zakres rozwiązań projektowych. Powinny ograniczyć liczbę korekt dokumentacji i rozbieżnych rozstrzygnięć.
Zasadnicze znaczenie dla istniejącego zasobu ma określenie zakresu stosowania rozporządzenia przy rozbudowie, nadbudowie, przebudowie oraz zmianie sposobu użytkowania budynku lub związanego z nim urządzenia budowlanego. Jego wymagania mają być odnoszone do części faktycznie objętej zamierzeniem. To ogranicza ryzyko, że lokalna ingerencja uruchomi obowiązek dostosowania całego obiektu do aktualnych warunków technicznych. W starszych budynkach mogłoby to być niemożliwe albo nieproporcjonalne do skali robót. Nowa konstrukcja wiąże zakres dostosowania z zakresem ingerencji, z zachowaniem szczególnych wymagań bezpieczeństwa pożarowego.
Znaczącą zmianą jest wprowadzenie załączników graficznych. W regulacji technicznej rysunek powinien doprecyzowywać sposób zastosowania normy, zwłaszcza przy ustalaniu odległości, punktów odniesienia i relacji przestrzennych. Graficzne przedstawienie zasad, także w obszarze ochrony przeciwpożarowej, powinno ograniczyć rozbieżności pomiędzy dokumentacją projektową, opinią rzeczoznawcy i oceną organu.
Zracjonalizowano sposób obliczania kubatury budynku. Z obliczeń wyłączono przejścia, prześwity i przejazdy bramowe, przykryte części zewnętrzne, takie jak loggie, podcienia, ganki, krużganki oraz werandy, a także balkony i tarasy. Elementy te nie tworzą przestrzeni zamkniętej przegrodami zewnętrznymi, dlatego ich uwzględnianie prowadziło do formalnego zawyżania parametru. Nowa metoda lepiej odzwierciedla geometrię obiektu.
Projekt uwzględnia również rozwiązania techniczne obecne w praktyce, lecz pozbawione dotąd jednoznacznego odpowiednika w rozporządzeniu. Wprowadzenie pojęcia elementu doświetlającego, obejmującego m.in. osłonowe ściany szklane, ogranicza konieczność kwalifikowania współczesnych przegród przez analogię do tradycyjnego okna lub ściany i umożliwia ich ocenę według rzeczywistej funkcji technicznej.
Najbardziej odczuwalne dodatkowe obowiązki po stronie inwestora wprowadzają wymagania dotyczące dźwigu osobowego lub osobowo-towarowego. Mają one objąć budynki użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego mające co najmniej dwie kondygnacje oraz budynki mieszkalne wielorodzinne mające co najmniej trzy kondygnacje. Dla zespołu projektowego oznacza to konieczność uwzględnienia komunikacji pionowej już przy kształtowaniu układu funkcjonalnego, konstrukcji, instalacji oraz strategii bezpieczeństwa pożarowego. Rozwiązanie to wpłynie na bilans powierzchni, koszt realizacji i utrzymanie, ale ustanawia jednoznaczny standard dostępności.
Osiągnięty rezultat należy oceniać przez pryzmat przewidywalności procesu projektowego. Nowe przepisy porządkują terminologię, ograniczają obszary zależne od indywidualnych ustaleń, wiążą zakres dostosowania z rzeczywistym zakresem robót, wykorzystują narzędzia graficzne i obejmują nowe technologie. Nie eliminują potrzeby stosowania zasad wiedzy technicznej ani odpowiedzialnej oceny projektanta, lecz powinny czytelniej określać ramy tej oceny.
O jakości regulacji przesądzi jej stosowanie. Utrzymanie zespołu roboczego tworzy podstawę do systematycznej oceny skutków, a 18-miesięczny okres możliwości wyboru pomiędzy dotychczasowym a nowym reżimem ogranicza ryzyko destabilizacji rynku projektowego. Jeżeli podczas wdrożenia ujawni się potrzeba dalszych doprecyzowań, Ministerstwo Rozwoju i Technologii może liczyć na współpracę ekspertów Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Dojrzałość legislacji technicznej polega nie tylko na przyjęciu aktu, lecz także na zdolności do obserwacji jego działania i wprowadzania korekt opartych na doświadczeniu uczestników procesu budowlanego.