Na jesieni kończę stan surowy zamknięty. Czy dom powinien przezimować, żeby nie było wilgoci, czy można już zacząć jakieś prace? – pytają inwestorzy. Odpowiada Rafał Zarzycki, Przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.

fot. stock.adobe.com
- Osoby, które budują dom, zastanawiają się, czy można prowadzić prace zimą.
- Pytają m.in. o tynki i wylewki.
- Ekspert podpowiada, jak rozplanować się z budową.
Wysokie koszty ogrzewania
Inwestorzy, którzy na jesieni doszli do etapu stanu surowego zamkniętego, zastanawiają się, jak dalej rozplanować się z pracami. – Budynek potrzebuje czasu na odparowanie wilgoci technologicznej m.in. z betonu i zapraw. Jeśli nie ma presji czasowej, to lepiej poczekać na wiosnę – radzi Rafał Zarzycki, Przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.
– Jeśli goni nas czas, to trzeba nagrzewać i siatkować – np. rusztowania podczas prac dociepleniowych elewacyjnych i tynkarskich. Oczywiście wszystko pod ścisłym nadzorem, bo czasem temperatura jest tak niska, że nie da się pracować, pomimo nagrzewania – zaznacza ekspert.
Inwestorzy pytają też o tynki. – Tynki wewnętrzne można robić, o ile mamy stałe ogrzewanie budynku i utrzymujemy temperaturę powyżej 10°C. Prace te mogą być jednak bardzo kosztowne ze względu na konieczność poboru energii elektrycznej do nagrzewnic i osuszaczy. Zewnętrzne tynki – raczej nie, jeśli temperatura spada poniżej 5°C – tłumaczy Rafał Zarzycki.
I wyjaśnia, dlaczego lepiej wstrzymać się z tynkami do wiosny:
- Temperatura: proces wiązania tynków (szczególnie cementowo-wapiennych) wymaga stabilnej temperatury powyżej +5°C (zarówno w dzień, jak i w nocy) przez kilkanaście dni. Przymrozki mogą zniszczyć strukturę tynku (zacznie się łuszczyć i odpadać).
- Wilgotność: tynki wprowadzają do domu setki litrów wody. Bez uruchomionego, stałego ogrzewania budynku, ta wilgoć nie będzie miała jak odparować. Schnięcie tynków w nieogrzewanym domu zimą trwa miesiącami i niszczy konstrukcję.
- Wyjątek: można tynkować jesienią, jeśli jest już uruchomione stałe, docelowe ogrzewanie budynku (lub nagrzewnice) i można utrzymać temperaturę +10°-+15°C przez całą dobę. Koszt prądu lub paliwa do nagrzewnic bywa jednak w tej sytuacji bardzo duży.
Przestrzegać zaleceń producenta
Na forach budowlanych krąży też pytanie o wylewki zimą. – Co do zasady: lepiej poczekać, jeśli średnia temperatura dobowa spada poniżej 5°C. Jeśli harmonogram nie pozwala na przestoje, to należy stosować się do instrukcji producentów wyrobów budowlanych (tynki, posadzki, roboty malarskie instalacyjne). Jesienią i zimą najlepiej rozprowadzać instalacje na ścianach surowych, wykonywać suche tynki czy montaże wełny mineralnej na poddaszu – podpowiada Rafał Zarzycki.

Źródło: Inżynier Budownictwa
Redakcja poleca:
- Zrównoważone budownictwo w Polsce 2026: od dobrej praktyki do wymogu technicznego
- Budowa w upał to nie najlepszy pomysł
- Miasto-gąbka. Jak zatrzymać wodę w mieście?
- Miejsce ukrycia a schron i miejsce doraźnego schronienia. Czym się różnią?