Centra danych wchodzą do Polski. Trzy wątpliwości

14.09.2026

Centra danych dotarły do Polski. Cieszyć powinien fakt, że dotrzymujemy tempa, jednak z tyłu głowy tli się iskra niepokoju.

 

fot. oselote/stock.adobe.com

 

  • Centra danych wchodzą do Polski.
  • Pojawiają się obawy o zużycie energii i wody.
  • W USA działa już cały ruch „Stop Data Centers”.

Co to jest centrum danych?

Centrum danych to element infrastruktury, związany z rozwojem zaawansowanych baz danych. Znajdują się w nim m.in. serwery, sprzęt sieciowy i systemy pamięci. Jego główne zadania to: przechowywanie, przetwarzanie oraz dystrybucja danych.

 

Historia centrów danych sięga lat 40. XX wieku. Najbardziej znanym obiektem z tego okresu jest ENIAC – stworzony na potrzeby amerykańskiej armii na Uniwersytecie w Pensylwanii w 1946 roku. Na 140m² stanęło wówczas 40 stalowych szaf.

 

Samo pojęcie „centrum danych” pojawiło się w latach 70. XX wieku. Coraz więcej instytucji zaczęło budować wyspecjalizowane pomieszczenia dla swojego sprzętu komputerowego. Dekadę później potrzebne już były osobne budynki. Intensywny wzrost zapotrzebowania na centra danych nastąpił w latach 20. XXI w., w związku z rozwojem sztucznej inteligencji.

Stop Data Centers

Przez Stany Zjednoczone, w których działa już ponad 2 tys. dużych centrów danych, przetacza się obecnie fala protestów „Stop Data Centers”, a kolejne stany zaostrzają przepisy regulujące budowę tego typu obiektów. W lipcu br. zakaz budowania centrów danych AI o mocy ponad 50 MW wprowadził Nowy Jork. Dlaczego?

 

Przeciwnicy centrów danych punktują:

 

  1. Centra danych zużywają mnóstwo energii, a koszty często ponoszą obywatele; zdarza się nawet, że muszą znaleźć nowego dostawcę.
  2. Centra danych zużywają ogromne ilości wody na chłodzenie, co może generować problemy z wodą w najbliższej okolicy.
  3. Okoliczni mieszkańcy skarżą się na hałas, drgania i zapach spalenizny.

Centrum danych w Piasecznie

Centrum danych powstaje m.in. w podwarszawskim Piasecznie. Jak podaje miasto, inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a decyzja środowiskowa została wydana po konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, Wodami Polskimi i Sanepidem.

 

Do wątpliwości w kwestii zużycia wody odniosło się Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie: „W 2023 roku zostały wydane warunki przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla projektowanych czterech budynków centrum usług handlu elektronicznego i usług przetwarzania danych przy ul. Energetycznej. Wydane warunki uwzględniają zapotrzebowanie na wodę w maksymalnej wysokości 286 m³/dobę, co w przybliżeniu odpowiada zużyciu wody przez średniej wielkości osiedle mieszkaniowe. W perspektywie budowy nowej stacji uzdatniania wody planowana inwestycja będzie stanowić około 2% jej docelowej wydajności, również obecnie, przy istniejących możliwościach produkcyjnych systemu wodociągowego, zapotrzebowanie związane z planowaną inwestycją nie wpłynie na obniżenie obecnej wydajności” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym w serwisie piaseczno.eu.

 

W kwestii zużycia energii i wpływu na okolicę jest już nieco bardziej enigmatycznie: „Zgodnie z założeniami Inwestora instalacje techniczne, w tym systemy chłodzenia i zasilania awaryjnego, będą spełniały najwyższe standardy obowiązujące dla nowoczesnych centrów danych. Szczególną uwagę Inwestor przykłada do minimalizowania wpływu inwestycji na okolicznych mieszkańców oraz środowisko”.

 

Centrum danych za 3 mld euro powstaje także w Koninie.

 

Źródło: Inżynier Budownictwa/piaseczno.eu

 

Redakcja poleca: