Gmina Stryków wybuduje podziemne schrony podwójnego przeznaczenia. Jako pierwsza w Polsce zyska ochronę najwyższej kategorii S-1.
fot. stock.adobe.com
Schrony S-1
Burmistrz Strykowa Piotr Ślęzak podpisał umowę z Krzysztofem Dobińskim, dyrektorem Działu Przygotowania Inwestycji, prokurentem firmy MIRBUD S.A. na budowę podziemnych schronów. Dwa obiekty ochronne najwyższej kategorii S-1 powstaną na terenie targowiska miejskiego i szatni sportowej przy Szkole Podstawowej w Niesułkowie. Lokalizacja została uzgodniona z Wojewodą Łódzkim w ramach ogólnokrajowego programu rozwoju infrastruktury ochrony ludności.
Schrony powstaną w technologii wykorzystującej gotowe prefabrykowane elementy. „Zastosowanie tej technologii pozwoli na realizację inwestycji w ciągu jednego roku, jak również w przyszłości umożliwi szybką rozbudowę i dostosowanie obiektów do bieżących potrzeb” – informuje Stryków.
Budownictwa ochronnego jako gmina uczymy się od podstaw. To ambitne i wymagające zadanie, do którego podchodzimy z rozwagą i pełną odpowiedzialnością. Firma MIRBUD S.A. należy do solidnych i zaufanych partnerów, co daje nam podstawy, by wierzyć, że jako jeden z pierwszych samorządów w kraju skutecznie zrealizujemy projekt prowadzony przy tak znaczącym zaangażowaniu środków z budżetu państwa – Piotr Ślęzak, Burmistrz Strykowa
Koszt tego typu inwestycji to:
• schron na terenie targowiska miejskiego: 7 093 178,76 zł
• schron pod boiskiem szkolnym w Niesułkowie: 3 769 658,49 zł
Termin zakończenia budowy obydwu schronów wyznaczono na 15 listopada br.
Schrony podwójnego przeznaczenia
O schronach podwójnego przeznaczenia mówił niedawno w „Inżynierze Budownictwa” Piotr Jarosz, prezes zarządu Holdfort S.A., wskazując na art. 92 ust. 5 ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej: budowle ochronne projektuje się w miarę możliwości jako obiekty o podwójnej funkcji.
– Problem polega na tym, że jest to zalecenie miękkie, nie wymóg. Finlandia od 1958 r. buduje wyłącznie schrony z funkcją cywilną i osiągnęła ponad 85% pokrycia populacji. To nie jest przypadek, to efekt konsekwentnej polityki i jedyna droga do osiągnięcia takiej skali. Drugim równie ważnym elementem są koszty utrzymania. Schron, który przez 99% czasu pozostaje niewykorzystany, generuje wyłącznie koszty dla budżetu gminy, czyli stanowi pozycję inwestycyjną, z której wójt lub burmistrz nie uzyska bezpośredniego zwrotu. Obiekt, który na co dzień pełni funkcję siłowni, parkingu czy hali sportowej, np. z kortami do padla, przynosi przychody finansujące jego utrzymanie – mówi Piotr Jarosz, prezes zarządu Holfort S.A.
Całą rozmowę przeczytać można tutaj: Schron nie musi być kosztem, jeśli zmienimy reguły
Źródło: Inżynier Budownictwa/strykow.pl
Redakcja poleca:
- Przylądek Pomerania. Największa portowa inwestycja w Polsce
- W Górze Kalwarii powstanie nowy most kolejowy nad Wisłą
- Rusza rozbudowa pierwszego odcinka A2 między Warszawą a Łodzią
- Biała Podlaska połączona z Warszawą autostradą



