Katastrofa budowlana w Olsztynie. Komentuje przewodniczący W-MOIIB

10.08.2026

W sobotę 8 sierpnia 2026 r., przed godziną 16:00 doszło do zawalenia się części ściany hotelu Manor w Olsztynie. W chwili zdarzenia w obiekcie przebywało około 100 osób. Wszystkie zostały ewakuowane. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Co mogło doprowadzić do katastrofy i jak w takich sytuacjach wygląda procedura postępowania – zapytaliśmy inż. Jarosława Kuklińskiego, przewodniczącego Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.

 

fot. Aleksander/stock.adobe.com

W tekście:

  • Co wydarzyło się w hotelu Manor w Olsztynie.
  • Jakie są możliwe przyczyny katastrofy.
  • Jak wygląda dalej postępowanie.

Zawalenie się ściany hotelu Manor

– Na dziś nie mamy jeszcze informacji pozwalających jednoznacznie określić, co było bezpośrednią przyczyną zawalenia się ściany. Można jednak przypuszczać, że kluczowe znaczenie mogła mieć technologia i kolejność prowadzonych robót oraz sposób zabezpieczenia istniejącej konstrukcji – mówi inż. Jarosław Kukliński, przewodniczący W-MOIIB.

 

– Jeżeli w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącego budynku prowadzone są wykopy lub roboty mogące wpływać na stateczność istniejącej konstrukcji, podstawową kwestią jest właściwe zaprojektowanie i wykonanie zabezpieczenia obiektu. Kolejność robót nie może być przypadkowa. Najpierw należy zapewnić stateczność istniejącej konstrukcji i odpowiednio zabezpieczyć ściany oraz grunt, a dopiero następnie prowadzić roboty ziemne w sposób przewidziany w dokumentacji projektowej – podkreśla Jarosław Kukliński.

 

Jak zaznacza, w tego typu przypadku nie można ograniczać się wyłącznie do oceny samej ściany, która uległa zawaleniu. Konieczna jest analiza całego układu konstrukcyjnego oraz wpływu prowadzonych robót na istniejący obiekt. – Trzeba sprawdzić, czy przed rozpoczęciem robót przeprowadzono prawidłową ocenę stanu technicznego istniejącego obiektu, czy wykonano odpowiednie obliczenia konstrukcyjne, zaprojektowano zabezpieczenia oraz czy roboty były prowadzone zgodnie z projektem i przy zachowaniu wymaganej kolejności technologicznej. Dopiero analiza tych elementów pozwoli ustalić mechanizm awarii – wyjaśnia przewodniczący W-MOIIB.

Katastrofa budowlana – co dzieje się po takim zdarzeniu?

Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako katastrofa budowlana. W takich przypadkach priorytetem jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, zapewnienie bezpieczeństwa ludzi oraz niedopuszczenie do dalszego zagrożenia dla konstrukcji i otoczenia.

 

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego podjął działania bezpośrednio po zdarzeniu i wydał decyzję o wyłączeniu obiektu z użytkowania. – W przypadku katastrofy budowlanej organ nadzoru budowlanego musi przede wszystkim zabezpieczyć miejsce zdarzenia i ustalić, czy istnieje zagrożenie dla ludzi lub innych części obiektu. Następnie konieczne jest ustalenie przyczyn i okoliczności katastrofy. Właściciel lub zarządca obiektu będzie musiał przedstawić odpowiednią dokumentację i wykonać niezbędne opracowania techniczne, które pozwolą określić dalszy sposób postępowania z obiektem – mówi Jarosław Kukliński.

 

Dalsze działania powinny być poprzedzone szczegółową oceną stanu technicznego budynku. W zależności od ustaleń może być konieczne wykonanie ekspertyzy technicznej lub opinii rzeczoznawcy budowlanego, a także opracowanie projektu zabezpieczenia, naprawy, odbudowy lub – jeżeli okaże się to konieczne – rozbiórki uszkodzonych elementów.

Kluczowe pytania

– Dzisiaj najważniejsze pytania brzmią: czy dla planowanych robót został opracowany właściwy projekt, czy wykonano wymagane opracowania techniczne i konstrukcyjne, czy inwestor posiadał wymagane decyzje i pozwolenia, kto pełnił funkcję kierownika budowy lub kierownika robót oraz kto sprawował nadzór nad prawidłowością prowadzonych prac? – wskazuje przewodniczący W-MOIIB.

 

Istotne będzie również ustalenie czy zakres wykonywanych prac odpowiadał zatwierdzonej dokumentacji oraz czy roboty były prowadzone zgodnie z zasadami wiedzy technicznej. – W przypadku robót prowadzonych przy istniejącym obiekcie szczególnie ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa konstrukcji na każdym etapie prac. Nawet jeśli docelowa przebudowa została prawidłowo zaprojektowana, nieprawidłowa kolejność robót albo brak tymczasowych zabezpieczeń może doprowadzić do utraty stateczności istniejącego elementu konstrukcyjnego – podkreśla Jarosław Kukliński.

 

Odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do zawalenia ściany hotelu Manor, będzie jednak możliwa dopiero po zakończeniu postępowania wyjaśniającego i przeprowadzeniu szczegółowej analizy technicznej. Na tym etapie wszelkie wskazywanie konkretnej przyczyny katastrofy należy traktować wyłącznie jako hipotezę. Ostateczne ustalenia powinny wynikać z dokumentacji, oględzin miejsca zdarzenia, analizy sposobu prowadzenia robót oraz opinii osób posiadających odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia.

 

Źródło: Inżynier Budownictwa