Mamy w Polsce pierwszego robota-celebrytę. Niedawno zrobiło się o nim głośno za sprawą wizyty w bazie Marynarki Wojennej. Wszystko przez nowe przepisy.

fot. stock.adobe.com
W tekście:
- Kim jest Edward Warchocki.
- Do jakich obiektów nie może wchodzić.
- Jakie obostrzenia regulują tę kwestię.
Edward Warchocki: o co chodzi?
Najbardziej znany humanoidalny robot w Polsce to Edward Warchocki. Powstał w 2026 roku. Jego twórcami są Radosław Grzelaczyk i Bartosz Idzik, którzy wcześniej zajmowali się kryptowalutami.
– Szukałem od dłuższego czasu rynku, którym mógłbym się zainteresować. Uważam, że rynek robotów humanoidalnych to taki bitcoin po 2 złote. To jest świetna inwestycja dla młodych przedsiębiorców – powiedział Grzelczak w podcaście Bogdana Rymanowskiego „Rymanowski Live”.
Robot ma około 130 cm wzrostu i waży blisko 35 kg. Osiąga prędkość do 2 m/s. Działa na bazie modelu Unitree G1 chińskiego przedsiębiorstwa Unitree Robotics. I właśnie w tym problem.
Chińskie pojazdy – nowe przepisy
Edward Warchocki, pomimo krótkiej kariery, dorobił się już statusu robota-celebryty. Swoją obecnością uświetnia rozmaite uroczystości. W marcu 2026 roku gościł m.in. w sejmie. W sierpniu pojawił się w bazie Marynarki Wojennej. To wzbudziło duże emocje. Internauci punktowali, że chiński robot w polskiej bazie wojskowej to potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski, a od lutego obowiązują nowe przepisy ograniczające obecność chińskich maszyn w obiektach wojskowych.
Od lutego 2026 r. obowiązuje zakaz wpuszczania na obszar chronionych obiektów wojskowych pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chinach. To decyzja Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
W komunikacie przesłanym PAP rzecznik stacjonującej w Świnoujściu Flotylli komandor podporucznik Grzegorz Lewandowski ocenił, że ograniczenia związane z poruszaniem się chińskich pojazdów po jednostkach wojskowych „nie mają zastosowania do tej sytuacji”, bo „robot nie poruszał się po terenie jednostki, a jego obecność została ograniczona do konkretnego, wcześniej określonego miejsca według scenariusza i czasu realizacji nagrania”. Podkreślił również, że „robot został dostarczony na miejsce, uruchomiony dopiero w miejscu nagrania, przez cały czas pozostając pod kontrolą, a następnie został wyłączony w tym samym miejscu, po zakończeniu nagrań”.
Warto wiedzieć, że ograniczenia dla chińskich pojazdów w polskich obiektach wojskowych „nie dotyczą obiektów wojskowych o charakterze powszechnie dostępnym, takich jak szpitale, przychodnie, biblioteki, prokuratury czy kluby garnizonowe”.
Źródło: Inżynier Budownictwa/defence24.pl
Redakcja poleca:
- Inteligentny budynek szkoleniowy powstaje w Częstochowie
- Zbuduj bazę na Księżycu. „Poszukujemy technologii budowlanych”
- Upał w mieście? Rozwiązaniem są parkingi solarne
- Nowy materiał budowlany pochłania dwutlenek węgla