Polska transformacja energetyczna nie potrzebuje kolejnych ambitnych haseł. Wymaga realnych działań, które skutecznie ograniczą emisje i poprawią jakość powietrza, jednocześnie chroniąc odbiorców końcowych przed ponoszeniem głównych kosztów tych zmian. Głos branży jest w tej sprawie jednoznaczny: bez neutralności technologicznej, systemów hybrydowych i szybkiej wymiany kopciuchów nie będzie ani czystego powietrza, ani bezpieczeństwa energetycznego.
W tekście:
- Ideologiczny dogmatyzm oraz twardy pragmatyzm – dwa podejścia w debacie o przyszłości polskiego ogrzewnictwa.
- Czy system elektroenergetyczny wytrzyma, jeśli całkowicie zastąpimy gaz prądem?
- Czy unijna dyrektywa EPBD naprawdę oznacza zakaz montażu kotłów gazowych w najbliższych latach?
- Dlaczego hybrydowe systemy grzewcze mogą uratować portfele Polaków?
Debata o przyszłości ogrzewnictwa w Polsce weszła w etap, w którym coraz wyraźniej ścierają się dwa podejścia: model oparty na uproszczeniach i administracyjnym faworyzowaniu wybranych rozwiązań oraz podejście pragmatyczne, uwzględniające realia infrastrukturalne, ekonomiczne i społeczne. Z wypowiedzi ekspertów branżowych, które wybrzmiały podczas konferencji prasowej poświęconej transformacji energetycznej, płynie wspólny wniosek: dekarbonizacja będzie skuteczna tylko wtedy, gdy zostanie przeprowadzona etapowo, odpowiedzialnie i z wykorzystaniem pełnego wachlarza niskoemisyjnych technologii.
Janusz Starościk – Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG), Bartosz Kwiatkowski – Dyrektor Generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP) i Damian Majer – Prezes Zarządu Termet S.A. zgodnie podkreślają, że przyszłość należy do rozwiązań komplementarnych – łączących OZE ze stabilizującymi system, gotowymi technologiami, które z czasem będą w coraz większym stopniu oparte na paliwach odnawialnych.

Fot. stock.adobe.com/peterschreiber.media
1. Neutralność technologiczna – nie ideologia
Regulacje i programy wsparcia powinny oceniać technologie przez pryzmat efektu środowiskowego, bezpieczeństwa dostaw i kosztów dla użytkownika, a nie przez administracyjne etykiety. Jak podkreśla Janusz Starościk, Prezes SPIUG, unijna dyrektywa EPBD rozróżnia technologię od paliwa i przewiduje istotną rolę rozwiązań hybrydowych oraz urządzeń przygotowanych do pracy z paliwami odnawialnymi. Z kolei Damian Majer, Prezes Zarządu Termet S.A., zwraca uwagę, że transformacja energetyczna wymaga technologicznego pragmatyzmu, a nie presji na jedną słuszną ścieżkę.
2. Najpierw wygrajmy ze smogiem
Sprawiedliwa transformacja nie może odrywać się od najpilniejszego zagrożenia dla zdrowia publicznego, jakim w Polsce pozostaje niska emisja. Według przywoływanych podczas konferencji danych, smog przyczynia się do śmierci około 40 tys. osób rocznie, a 82 proc. Polaków uznaje go za poważne zagrożenie dla zdrowia. Bartosz Kwiatkowski przypomina, że źródłem problemu są przede wszystkim kopciuchy i spalanie paliw stałych. Emisje pyłów ze spalania gazu są ponad 20-krotnie mniejsze niż przy spalaniu biomasy i około 50 razy mniejsze niż przy spalaniu węgla. Wniosek jest prosty: walka o klimat nie może przesłonić walki o czyste powietrze tu i teraz.
3. Wymiana kopciuchów musi znów nabrać tempa
Polska wciąż ma około 2–2,5 mln pozaklasowych źródeł ciepła na paliwa stałe. Ich wymiana powinna być priorytetem transformacji. Eksperci zwracają uwagę, że przez lata program Czyste Powietrze realnie przyspieszał wymianę starych urządzeń, ale zmiany zasad wsparcia drastycznie obniżyły jego skuteczność. W obecnym tempie cele programu zostaną osiągnięte dopiero około 2060 roku. Branża postuluje więc powrót do logiki, w której priorytetem jest szybka eliminacja najbardziej emisyjnych źródeł ciepła, a nie zawężanie rynku do jednego modelu modernizacji.
4. Hybrydy jako standard rozsądnej transformacji
Systemy łączące pompę ciepła, fotowoltaikę i nowoczesne urządzenie gazowe nie są dziś półśrodkiem, lecz odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby polskich odbiorców i możliwości sieci energetycznej. Janusz Starościk mówił wprost, że przyszłość należy do systemów łączących różne źródła energii – pompę ciepła, kolektory słoneczne, fotowoltaikę oraz nowoczesne urządzenia gazowe jako źródła szczytowe. Takie podejście jest bliskie strategii Termet S.A., który rozwija rozwiązania pozwalające budować komplementarne układy grzewcze. Zamiast zmuszać inwestorów do ryzykownych wyborów „wszystko albo nic”, należy postawić na rozwiązania, które dają największą elastyczność i bezpieczeństwo. W realiach polskiego rynku te warunki spełniają instalacje hybrydowe.
Redakcja poleca:
- Energetyka w transformacji: OZE, magazyny i nowe wyzwania systemu
- Transformacja energetyczna polskiej gospodarki potrwa co najmniej 20 lat
- Nowoczesny system elektroenergetyczny jako krwiobieg gospodarki
- Fotowoltaika i magazyny energii
- Technologie magazynowania energii – praktyczne uzupełnienie instalacji OZE
5. OZE rozwijane równolegle z technologiami stabilizującymi system
Przedstawiciele branży grzewczej nie kwestionują roli odnawialnych źródeł energii – przeciwnie, wskazują, że ich rozwój jest konieczny. Jednocześnie eksperci przypominają, że system elektroenergetyczny musi być stabilny także wtedy, gdy nie świeci słońce i nie wieje wiatr. Damian Majer zwraca uwagę, że roczne zużycie energii elektrycznej w Polsce wynosi około 170 TWh, podczas gdy zużycie gazu sięga około 215 TWh, a sama rozbudowa źródeł wytwórczych nie rozwiązuje problemu ograniczeń sieciowych. – Nie da się zastąpić gazu prądem w przewidywalnej przyszłości – podkreśla prezes Termet S.A. W praktyce oznacza to potrzebę mądrego łączenia OZE z technologiami, które zabezpieczają ciągłość ogrzewania.
ZOBACZ: Czy Polska może odejść od gazu? Skutki społecznych i ekonomicznych zmian
6. EPBD bez medialnych uproszczeń
Jednym z najważniejszych postulatów branży jest uporządkowanie debaty informacyjnej wokół europejskich regulacji. Według zapisów dyrektywy EPBD, do 2029 roku nie ma zakazu instalowania samodzielnych kotłów gazowych, a po 2030 roku w nowych budynkach i w obiektach po pełnej termomodernizacji urządzenia gazowe nadal mogą być stosowane w kombinacji z OZE. Co więcej, dyrektywa nie nakazuje demontażu działających kotłów, a rozwiązania przystosowane do paliw odnawialnych, takich jak biometan czy wodór, zachowają istotną rolę w przyszłym miksie technologicznym. Branża oczekuje więc rzetelnej komunikacji, bo dezinformacja wstrzymuje decyzje inwestorów i opóźnia modernizację.
7. Transformacja korzystna dla gospodarstw domowych
Odejście od emisyjnych technologii nie powiedzie się, jeśli zostanie odebrane przez społeczeństwo jako projekt ekonomicznie niedostępny. Dlatego właśnie eksperci tak mocno akcentują kwestię kosztów. Damian Majer pytał wprost: „Dlaczego to przeciętni obywatele mają płacić za niekontrolowaną rewolucję?”. Branża oczekuje, że polityka publiczna będzie wspierać rozwiązania zapewniające nie tylko redukcję emisji, lecz także akceptowalne koszty inwestycyjne i eksploatacyjne. W praktyce oznacza to promowanie modernizacji etapowej, technologii komplementarnych i takich modeli finansowania, które nie wykluczą z transformacji mniej zamożnych właścicieli domów oraz wspólnot mieszkaniowych.
8. Nie wykluczać obszarów poza siecią i budynków trudnych modernizacyjnie
Sprawiedliwa transformacja oznacza uwzględnienie różnych punktów startu. Inaczej wygląda sytuacja nowego domu w mieście, a inaczej starszego budynku na terenach wiejskich, bez dostępu do sieci gazowej i z ograniczoną możliwością szybkiej termomodernizacji. Dlatego branża wskazuje na istotną rolę rozwiązań pomostowych – takich jak nowoczesne gazowe kotły kondensacyjne (również na LPG) i systemy hybrydowe. Technologie te umożliwiają ograniczanie niskiej emisji przy jednoczesnym uniknięciu paraliżu inwestycyjnego. To ważny postulat także z perspektywy zdrowia publicznego – lepiej wdrożyć dziś rozwiązanie wyraźnie czystsze od kopciucha, niż przez kolejne lata czekać na model idealny, ale niedostępny.
9. Ochrona europejskiego przemysłu i miejsc pracy
Transformacja energetyczna nie odbywa się w próżni gospodarczej. Europejskie przedsiębiorstwa należą do globalnych liderów w produkcji urządzeń gazowych. Na polskim rynku funkcjonuje pięciu takich producentów, w tym Termet – marka z ponad 80-letnią tradycją. Eksperci podkreślają, że sektor ten generuje tysiące miejsc pracy w obszarach produkcji, dystrybucji, instalacji oraz serwisu. Branża oczekuje więc od decydentów większej odpowiedzialności komunikacyjnej i regulacyjnej. Nie chodzi o konserwowanie starego porządku, lecz o takie prowadzenie transformacji, aby nie osłabiać europejskich kompetencji przemysłowych i nie uzależniać rynku od importu rozwiązań spoza UE.
10. Potrzeba rozwiązań, które da się wdrożyć od razu
O powodzeniu transformacji zadecyduje nie tylko strategia na poziomie regulacji, lecz także praktyka montażu, serwisu i codziennego użytkowania. Branża postuluje wspieranie technologii prostych we wdrożeniu, kompatybilnych i przygotowanych do etapowej modernizacji budynków. W tym kontekście kluczowe znaczenie mają technologie rozwijane przez krajowych producentów – od pomp ciepła i systemów zintegrowanych z OZE, po urządzenia gazowe pełniące funkcję źródła szczytowego w układach hybrydowych. Tego typu rozwiązania umożliwiają etapową modernizację obiektów, co pozwala na elastyczne dostosowanie udziału zielonej energii do stanu technicznego oraz rzeczywistego zapotrzebowania energetycznego budynku.
Przedstawiciele branży grzewczej twierdzą, że Polska potrzebuje transformacji energetycznej, która będzie jednocześnie ambitna i wykonalna. Tylko taki model – oparty na neutralności technologicznej, szybkiej likwidacji kopciuchów, rozwoju OZE, wykorzystaniu systemów hybrydowych i ochronie odbiorcy końcowego przed nadmiernym kosztem zmian – może zostać społecznie zaakceptowany i skutecznie wdrożony. Branża nie domaga się zatrzymania zmian. Domaga się, by były one prowadzone odpowiedzialnie. A to oznacza jedno – zamiast ideologicznych skrótów potrzebujemy pragmatyzmu, wiedzy i technologii, które zapewnią Polakom bezpieczeństwo energetyczne i zdrowe powietrze.
Źródło: Inżynier Budownictwa/Termet S.A.



