Samowole budowlane nad morzem. Raport NIK

28.07.2026

Kontrola NIK ujawniła duże nieprawidłowości w przeciwdziałaniu powstawania samowoli budowlanych w województwie pomorskim. „To wierzchołek góry lodowej” – podkreślają kontrolerzy.

 

fot. stock.adobe.com

W tekście:

  • Co sprawdzała NIK.
  • Jakie nieprawidłowości ujawniła kontrola.
  • Jakie są wnioski.

Samowole budowlane na Pomorzu

Samowole budowlane to narastający problem – zauważa Naczelna Izba Kontroli. „Wzrasta zapotrzebowanie na indywidualny wypoczynek, a to powoduje zabudowywanie kolejnych nieruchomości, często niezgodnie z przepisami i w miejscach niepodłączonych do infrastruktury zapewniającej dostawę mediów i odbiór nieczystości. By ominąć przepisy, właściciele stawiają tam obiekty pozornie tymczasowe – domki letniskowe czy przyczepy kempingowe” – czytamy na stronie NIK.

 

Tego typu działania powodują degradację środowiska oraz zakłócenie równowagi między potrzebą ochrony środowiska, a potrzebą użytkowania tych terenów w celach turystycznych i rekreacyjnych, co, jak zauważa NIK, jest sprzeczne z zasadą zrównoważonego kształtowania ładu przestrzennego.

 

Najwyższa Izba Kontroli postanowiła sprawdzić, jak samorządy i nadzór budowalny w województwie pomorskim radzą sobie z nielegalnymi inwestycjami w atrakcyjnych turystycznie miejscach.

Kontrola NIK na Pomorzu

„W okresie objętym kontrolą (styczeń 2020-sierpień 2025) urzędnicy nie działali ani prawidłowo, ani skutecznie. Do tego stopnia, że kontrolerzy Izby ujawnili nieprawidłowości nie tylko na działkach prywatnych, ale również na tych, które były własnością gmin” – zauważa Naczelna Izba Kontroli.

 

Zdaniem NIK wynikało to rozproszonej odpowiedzialności. „Mimo prawnych możliwości i obowiązków ani samorządy, ani nadzór budowalny nie poczuwały się do odpowiedzialności za identyfikowanie samowoli budowlanych, a przez to także do przeciwdziałania ich powstawaniu. Takie zaniechania prowadziły nie tylko do nieuprawnionego ingerowania w ład przestrzenny, ale także stwarzały zagrożenia dla przyrody i środowiska” – czytamy.

Kto sprawdza samowole budowlane?

Gminy najczęściej ograniczały się do składania zawiadomień do organów nadzoru budowlanego o możliwości wystąpienia samowoli budowlanej w jednostkowych przypadkach. Z kolei powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego przeprowadzali kontrole wyłącznie po otrzymaniu informacji o nieprawidłowościach, a ich zakres był niewspółmierny do zidentyfikowanej potencjalnej skali zjawiska.

 

Kontroli nie planowały także starostwa, skutkiem czego nie prowadzono ich wcale albo miały charakter doraźny i nie zawsze były rzetelne. Sprawdzano głównie to, czy właściciele, którzy otrzymali decyzję o rozbiórce tymczasowych obiektów budowlanych, wywiązali się z tego obowiązku. W ujawnionych przypadkach samowoli budowlanej postępowania były prowadzone przewlekle, a decyzje nakazujące rozbiórkę obiektów tymczasowych nie zawsze były egzekwowane.

 

Przeprowadzona w 2025 r. częściowa inwentaryzacja terenów należących do gmin Władysławowo i Krokowa wykazała 1044 przypadki potencjalnych samowoli, czego skutkiem było złożenie tylko w 2025 r. w sumie 567 zgłoszeń do nadzoru budowlanego. Dla porównania – przez pięć lat w okresie od 2020 r. do końca 2024 r. takich zgłoszeń było w sumie 47.

 

Wnioski do wójtów i burmistrzów – wprowadzenie mechanizmów umożliwiających identyfikowanie podejrzeń samowoli budowlanych w związku z wykonywaniem zadań dotyczących m.in:

 

  • opodatkowania podatkiem od nieruchomości,
  • przyłączania do gminnej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz objęcia gminnym system odbioru odpadów komunalnych,
  • kontroli realizacji obowiązków wynikających z ustawy o utrzymaniu czystości,
  • wydawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu.

 

Źródło: Inżynier Budownictwa/nik.gov.pl

 

Redakcja poleca:

 

www.facebook.com

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

Kanał na YouTube

Profil linked.in