Jak branża telekomunikacyjna ogranicza ślad węglowy?

25.05.2026

Ostatnia dekada przyniosła znaczące zmniejszenie ilości dwutlenku węgla emitowanego przez telekomunikację. Presja ze strony klientów dotycząca wielkości przesyłanych danych oraz prędkości ich transmisji powoduje jednak, że utrzymanie śladu węglowego na obecnym poziomie będzie dla tego sektora wielkim wyzwaniem.

 

W ostatnich 10 latach termin „zielona energia” stał się w naszym kraju bardzo popularny. Początkowo postrzegany często jedynie przez pryzmat mody, zyskał na znaczeniu, gdy okazało się, że transformacja energetyczna to coś znacznie więcej niż tylko krótkotrwały trend. To przede wszystkim wymierne korzyści dla środowiska i konkretne, zaoszczędzone w długim okresie pieniądze. Nic więc dziwnego, że biznes szybko dostrzegł ten trend oraz tkwiący w nim potencjał i postanowił go wykorzystać. A wszędzie tam, gdzie modzie przychodzi w sukurs biznes, zmiany następują niezwykle szybko. Ta prawidłowość dotyczy również telekomunikacji.

 

Fot. 1. Wieże telekomunikacyjne różnych operatorów. Fot. autora

 

Przykładami wymiernych działań, które podejmuje się w tym kontekście, są te służące ograniczaniu śladu węglowego, czyli sumy emisji gazów cieplarnianych wywołanych bezpośrednio lub pośrednio przez daną osobę, organizację, wydarzenie lub produkt. Ślad węglowy obejmuje emisje dwutlenku węgla, metanu, podtlenku azotu i innych gazów szklarniowych (cieplarnianych) wyrażone w ekwiwalencie dwutlenku węgla. Miarą śladu węglowego jest tCO2e – tona ekwiwalentu dwutlenku węgla. Różne gazy cieplarniane w niejednakowym stopniu przyczyniają się do globalnego ocieplenia, a ekwiwalent dwutlenku węgla pozwala porównywać emisje różnych gazów na wspólnej skali. Ślad węglowy organizacji obejmuje emisje spowodowane przez wszystkie jej działania, wliczając w to również energię, którą zużywają wykorzystywane przez ten podmiot budynki i środki transportu. Ślad węglowy produktu dotyczy z kolei emisji będącej skutkiem wydobycia surowców, z których został on wytworzony, produkcji, użytkowania, a potem składowania bądź recyklingu [1].

 

>> Ślad węglowy budynku zaczyna się na etapie koncepcji. WYWIAD

>> Obliczanie śladu węglowego budynków

>> Energooszczędność i zeroemisyjność w budownictwie

>> Ślad węglowy materiałów budowlanych i jego wpływ na emisyjność budynków

Od zmian prawnych do pozytywnych trendów

Przełomem dla branży telekomunikacyjnej (i jej klientów), a także początkiem zmian stała się Ustawa z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych [2]. Zobowiązała ona operatorów do wzajemnego udostępniania infrastruktury. Skutkiem nowych rozwiązań prawnych było zmniejszenie liczby obiektów nadawczych. Dzięki ich współdzieleniu zniknęły wieże zlokalizowane w jednym miejscu (fot. 1), a co za tym idzie – znacząco spadły koszty ich utrzymania. W efekcie oferowane przez operatorów usługi staniały, a ich ceny z czasem uległy wyrównaniu. W tej sytuacji firmy z branży zaczęły konkurować ze sobą na poziomie reklamy i promocji. I wtedy właśnie pojawiła się moda na zieloną energię.

 

Fot. 2. Przenoszenie systemów antenowych na nową wieżę Fot. 3. Budowa farmy fotowoltaicznej. Fot. autora

 

Następnym etapem zmian w branży – tym razem już niewymuszonych przez prawo, lecz dokonywanych pod wpływem pozytywnej mody na zieloną energię (i obietnicy kolejnych oszczędności) – było stworzenie wspólnej firmy do utrzymania sieci, np. Networks lub Celnex. To uprościło obsługę i serwis, a także nowe usługi B2B. Na tym nie koniec. Przykładowo Emitel zmodernizował swoje obiekty poprzez wymianę starych betonowych wież wymagających remontu na nowe konstrukcje o ograniczonym zapleczu technicznym (kontenery telekomunikacyjne i agregaty prądotwórcze) (fot. 2) [3].

 

Fot. 4. Minimalna instalacja fotowoltaiczna na wieży Fot. 5. Modernizacja stacji UKF. Fot. autora

 

Jednocześnie operatorzy rozpoczęli prace nad budową własnych źródeł energii – m.in. w postaci farm fotowoltaicznych zlokalizowanych wokół obiektów (fot. 3 i 4).

 

To wymagało jednak nie tylko nakładów finansowych związanych z realizacją inwestycji jako takiej, lecz także generowało później koszty. Wiązały się one z koniecznością utrzymania infrastruktury (a więc np. potrzebą zapewnienia obsługi i serwisu), ale również magazynowania energii. Dlatego spółki telekomunikacyjne – wciąż szukając sposobów na obniżanie kosztów działalności – odstąpiły od pomysłu budowy własnych magazynów energii. W zamian sięgnęły po rozwiązanie bardziej opłacalne ekonomicznie i zaczęły podpisywać umowy z wytwórcami energii, którzy odbierają jej nadprodukcję [4]. Kolejnym elementem realizacji strategii zielonej transformacji przez branżę telekomunikacyjną były m.in. działania zmierzające do zmniejszenia zużycia energii. Temu służyła wymiana urządzeń aktywnych (czyli wszelkiego rodzaju nadajników) oraz pasywnych (czyli anten), a także pasywnych torów antenowych. Również w tym celu technologię feederów wysokiej częstotliwości i dużych przekrojów typu 1⅝ cala zaczęto zastępować transmisją sygnału do nadajników wyniesionych z użyciem światłowodów (fot. 5).

 

Nadajniki te, przez sam fakt ich zamontowania poza pomieszczeniami, kontenerami lub szafami zewnętrznymi, a blisko anten, stały się mniej energochłonne. Do ich zasilania używa się odtąd kabli elektrycznych (fot. 6).

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 6. Zmodernizowana stacja bazowa. Fot. 9. Maszt RTCN Ślęża (stan na ok. 2010 r.). Fot. 7. Wyniesione moduły radiowe, tzw. RRU. Fot. autora

 

Kolejnym skutkiem wyniesienia nadajników na wieże (fot. 7) był spadek temperatury w pomieszczeniach, a co za tym idzie – mniejsze zapotrzebowanie na ich chłodzenie.

 

Wszystkie te zmiany spowodowały, że do środowiska przedostaje się mniej ciepła, a dzięki ograniczeniu strat transmisji sygnału nadajnik–antena zwiększyła się sprawność całego systemu.

 

Innym rodzajem oszczędności, które wynikają ze zmian konstrukcyjnych urządzeń, są te będące skutkiem rezygnacji z dotychczasowych technologii 3G i rozwiązań technicznych związanych z tym pasmem (fot. 8). Udaje się w ten sposób zredukować liczbę kabli i wielkość anten, a co za tym idzie – ograniczyć powierzchnię wiatrową. Mniejsza powierzchnia wiatrowa oznacza jednocześnie mniejsze zużycie stali przy budowie lub rozbudowie danej stacji bazowej.

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 9. Maszt RTCN Ślęża (stan na ok. 2010 r.). Fot. 10. Maszt RTCN Ślęża (stan na ok. 2024 r.). Fot. autora

 

Bardziej widocznym efektem jest zmiana dosyłu sygnału do stacji bazowych z użyciem światłowodów, a nie jak dotychczas – linii radiowych. Choć te ostatnie, jako niezawodne, oczywiście pozostały, to jednak w związku ze wzrostem liczby stacji bazowych i zmniejszeniem odległości między nimi, nie mają już średnicy 3–4 m, a maksymalnie 1,2 m. Na fot. 9–10 widać obiekt nadawczy RTCN Ślęża ze zmniejszonymi w ciągu dekady antenami dosyłowymi linii radiowych. Jedynie w rozwiązaniach dosyłu sygnału dla telewizji spotyka się jeszcze te z liniami radiowymi o średnicy maksymalnie 1,8–2,4 m.

Zmiany dotyczą również usług B2B, czyli łączy, które biegną bezpośrednio ze stacji bazowej do klienta. Dotychczasowe średnice radiowych 0,8–1,2 m zmniejszono do 0,3–0,6 m (fot. 11 i 12).

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 11. Linie radiowe B2B o średnicy 0,8 m. Fot. 12. Linie radiowe B2B o średnicy 0,38 m. Fot. 13. Adaptacja starego budynku na potrzeby radiokomunikacji. Fot. autora

 

Tak jak w przypadku rezygnacji z 3G oraz dużych czasz anten zmniejszeniu uległy powierzchnie wiatrowe dla wież, a w konsekwencji wymagania wobec nich. To spowodowało, że dana stacja bazowa bez dodatkowych wzmocnień może służyć już nie tylko jednemu operatorowi telekomunikacyjnemu, lecz kilku. Również i to przyczynia się do zmniejszenia śladu węglowego.

 

Innym sposobem na jego ograniczanie jest modernizacja obiektów nadawczych (naprawa elewacji, dachu, ogrzewania, instalacji elektrycznej itp.), tak by koszty ich utrzymania były jak najmniejsze. Dlatego operatorzy decydują się na wyburzanie starych, energochłonnych budynków i zastępowanie ich znacznie mniejszymi kontenerami technicznymi o prostszej konstrukcji, z dobrą termoizolacją itp. (fot. 13–16).

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 14. Kontenery zewnętrzne. Fot. autora

 

Także w ramach modernizacji obiektów następuje wymiana oświetlenia przeszkodowego w postaci zmiany kabli, lamp, automatyki na rozwiązania energooszczędne nowszego typu (fot. 17).

 

Dzięki technologii można też lepiej zdalnie zarządzać infrastrukturą telekomunikacyjną i szybciej reagować na wszelkie niekorzystne zdarzenia, np. na zużycie baterii czy ich uszkodzenie. A to również ogranicza ślad węglowy – choćby eliminując częściowo potrzebę dojazdów do stacji w celu kontroli stanu technicznego urządzeń.

 

To jedynie przykłady zmian, jakie zaszły i wciąż zachodzą w branży telekomunikacyjnej, a zwłaszcza w radiokomunikacji, w związku z koniecznością ograniczania śladu węglowego. Trudno wskazać tu dane statystyczne, ponieważ wymagałoby to oszacowania i uwzględnienia nie tylko radiokomunikacji, lecz także energetyki, budownictwa, przemysłu chemicznego i wszystkich tych sektorów, które mają swój niebagatelny udział w rozwoju telekomunikacji, a co za tym idzie – zwiększają pośrednio ślad węglowy dla tej branży.

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 15. Stacja TV przed modernizacją. Fot. 16. Stacja TV po modernizacji. Fot. autora

 

>> EPBD – droga do efektywnych i zdrowych budynków

>> Zarządzanie śladem węglowym w sektorze budownictwa

>> Ślad węglowy jako narzędzie do kreowania lepszej przyszłości

Koszty transformacji energetycznej dla środowiska

Zachwyty nad transformacją energetyczną nieco maleją, gdy policzy się jej skutki uboczne. Zdemontowaną stal można na szczęście wykorzystać ponownie. Kable współosiowe stanowią jednak problem, ponieważ do przetworzenia nadają się wyłącznie te najstarsze, miedziane. Nowsze generacje nie są w tym zakresie przydatne. Prawdziwym wyzwaniem są też powłoki ochronne kabli. Ich recykling jest nieopłacalny, dlatego wymagają utylizacji, która zwiększa ślad węglowy.

Urządzenia aktywne generują z kolei znaczną ilość elektrośmieci, których część również musi zostać poddana utylizacji.

 

branża telekomunikacyjna

Fot. 17. Lampa przeszkodowa LED Fot. 18. Anteny przeznaczone do utylizacji. Fot. autora

Dbałość o środowisko kontra oczekiwania klientów

Największe jednak zagrożenie dla zielonej transformacji w branży telekomunikacyjnej tkwi gdzie indziej. Chodzi o rosnącą presję wywieraną przez klientów na wielkość przesyłanych danych, prędkość ich transmisji, coraz lepszą dostępność połączeń radiowych i coraz wyższą przepustowość 5G (a już wkrótce 6G). To rodzi pewien paradoks i kolejne wyzwanie – energię, którą udało się zaoszczędzić dzięki zastosowaniu wspomnianych rozwiązań, trzeba przeznaczyć na routery, serwery i inne urządzenia mające zaspokoić oczekiwania i potrzeby rynku [5]. W efekcie pomimo wciąż rosnącej sprawności urządzeń i bardziej efektywnego gospodarowania zasobami zapotrzebowanie na energię nie maleje, a wręcz przeciwnie – stale się zwiększa.

 

Jesteśmy więc świadkami nierównej walki toczonej pomiędzy ekologią a oczekiwaniami. I choć ostatnia dekada przyniosła w telekomunikacji znaczącą redukcję śladu węglowego, to rozwój AI, autonomicznej komunikacji i zdalnego zarządzania procesami powoduje, że utrzymanie śladu węglowego na obecnym poziomie będzie dla branży wielkim wyzwaniem. Wymusi więc poszukiwanie jeszcze bardziej efektywnych sposobów produkcji energii.

 

 

mgr inż. Wiesław Biel

 

 

 

 

Literatura
[1] „Ślad węglowy”, 6.10.2025 [dostęp: 14.04.2026], w: Wikipedia. Wolna encyklopedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alad_w%C4%99glowy.
[2] Ustawa z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 311 ze zm.).
[3] Zielińska U., „Streaming zostawia dużo większy ślad węglowy”, 18.01.2023 [dostęp: 14.04.2026], w: Rzeczpospolita, https://www.rp.pl.
[4] Poprawska-Borowiec K., „Znany operator telekomunikacyjny zasilany zieloną energią z Wielkopolski”, 26.02.2025 [dostęp: 14.04.2026], w: gramwzielone.pl, https://www.gramwzielone.pl.
[5] Poltel Telecom, „Ekologiczne aspekty w telekomunikacji: jak zmniejszyć ślad węglowy?”, Poltel, 8.04.2024 [dostęp: 14.04.2026], w: https://polteltelecom.pl.
[6] Poszwa P., Ślad węglowy używania telefonu, 14.07.2022 [dostęp: 14.04.2026], w: eko-logicznie, https://eko-logicznie.com.
[7] Tkaczyk M., „T-Mobile odzyskuje zasoby częstotliwości pod nowe technologie i od 26 września oficjalnie rozpoczyna proces stopniowego wyłączenia
3G na terenie kraju”, 13.09.2022 [dostęp: 14.04.2026], w: T-Mobile, https://www.t-mobile.pl.
[8] „Ogranicz swój cyfrowy ślad węglowy [dostęp: 14.04.2026], w: Kompetencje cyfrowe, https://kompetencjecyfrowe.gov.pl.
[9] „Redukujemy emisje CO2” [dostęp: 14.04.2026], w: Orange Polska, https://www.orange.pl/razemdlaplanety/przechodzimy-na-zielona-energie.
[10] „Google Cloud oraz Grupa Polsat Plus (GPP) ogłosiły strategiczne partnerstwo”, 26.10.2023 [dostęp: 14.04.2026], w: Grupa Polsat Plus, https://grupapolsatplus.pl.
[11] „Play z zieloną energią elektryczną”, 4.10.2021 [dostęp: 14.04.2026], w: Play, https://www.play.pl.
[12] Zagańczyk M., „T-Mobile: 130 stacji bazowych zasilanych energią słoneczną”, 14.03.2022 [dostęp: 14.04.2026], w: https://www.telepolis.pl.

www.facebook.com

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

Kanał na YouTube

Profil linked.in