Ślad węglowy budynku zaczyna się na etapie koncepcji. WYWIAD

10.04.2026

Sektor budowlany odpowiada za jedną z największych części emisji gazów cieplarnianych w Europie, a jego dekarbonizacja staje się kluczowym wyzwaniem najbliższych dekad. O tym, czym w praktyce jest ślad węglowy budynku, kiedy można najskuteczniej go ograniczyć oraz gdzie dziś znajduje się polska branża budowlana w procesie transformacji klimatycznej, rozmawiamy z dr. inż. Robertem Geryło, dyrektorem Instytutu Techniki Budowlanej.

 

Czym w praktyce jest ślad węglowy w budownictwie i jak Pana zdaniem należy go prawidłowo definiować?

Ślad węglowy należy definiować w odniesieniu do produktu, a głównym celem produkcji budowlano-montażowej jest wznoszenie obiektów budowlanych.

Ślad węglowy w budownictwie powinien być definiowany jako suma wszystkich realnych emitowanych oraz ewentualnie pochłanianych gazów cieplarnianych wyrażonych w ekwiwalencie CO₂, powstających w całym cyklu życia obiektu budowlanego. Kluczowe jest tu pojęcie cyklu życia, ponieważ budynek jest produktem o bardzo długim okresie użytkowania, często przekraczającym 50–100 lat. Oznacza to, że jego wpływ nie ogranicza się wyłącznie do czasu jego budowy.

Analiza uwzględnia etap pozyskania surowców naturalnych, produkcję wyrobów budowlanych, ich transport, realizację robót budowlanych, okres eksploatacji obiektu – w tym zużycie energii, wody i materiałów eksploatacyjnych – a także etap końcowy, obejmujący rozbiórkę, odzysk materiałów, recykling oraz zagospodarowanie odpadów.

W praktyce stosuje się metodykę oceny cyklu życia (LCA – Life Cycle Assessment), która pozwala na wyodrębnienie emisji na poszczególnych etapach cyklu życia obiektu. Wyróżnia się ślad węglowy wbudowany (embodied carbon), związany z pozyskaniem surowców, produkcją materiałów i wyrobów, transportem oraz procesem budowy, a także ślad węglowy eksploatacyjny, powstający po oddaniu obiektu do użytkowania i wynikający przede wszystkim z zapotrzebowania na energię.

Warto zauważyć, że w budynkach o bardzo wysokiej efektywności energetycznej proporcje te zaczynają się zmieniać – udział śladu wbudowanego w całkowitym bilansie emisji stopniowo rośnie. Oznacza to, że nawet jeśli budynek zużywa niewiele energii w trakcie użytkowania, jego całkowity wpływ może być istotny ze względu na materiały i technologie zastosowane do jego wzniesienia.

Dodatkowo zagadnienie śladu węglowego dotyczy także przedsiębiorstw budowlanych oraz producentów wyrobów. W ramach raportowania niefinansowego firmy określają swoje emisje w podziale na zakresy (tzw. scope 1, 2, 3), co pozwala identyfikować obszary wymagające redukcji i budować długoterminowe strategie dekarbonizacji.

 

Jak duży wpływ na całkowite emisje ma dziś sektor budowlany w Polsce i Unii Europejskiej?

Sektor budowlany ma jeden z największych wpływów środowiskowych spośród wszystkich sektorów gospodarki. Globalnie odpowiada za blisko połowę zużycia surowców pierwotnych. Skala ta wynika z masywności konstrukcji oraz niskiego – wciąż niewystarczającego – poziomu wykorzystania surowców wtórnych.

W skali Unii Europejskiej budownictwo odpowiada za ponad jedną trzecią łącznych emisji gazów cieplarnianych, jeżeli uwzględnimy zarówno emisje związane z materiałami, jak i z użytkowaniem obiektów. Sam sektor budynków stanowi znaczącą część zużycia energii końcowej w Unii Europejskiej.

W Polsce sytuacja jest szczególna ze względu na strukturę miksu energetycznego. Wysoki udział paliw kopalnych w produkcji energii elektrycznej i ciepła powoduje, że emisje operacyjne budynków są relatywnie wysokie. Oznacza to, że poprawa efektywności energetycznej obiektów oraz dekarbonizacja energetyki są procesami, które muszą postępować równolegle.

Należy również pamiętać, że budownictwo generuje emisje nie tylko poprzez zużycie energii, ale także poprzez przemysł materiałowy – produkcję cementu, stali, szkła czy ceramiki. Dlatego sektor ten odgrywa kluczową rolę w realizacji celów klimatycznych Unii Europejskiej.

 

>> Obliczanie śladu węglowego budynków

>> Energooszczędność i zeroemisyjność w budownictwie

>> Ślad węglowy materiałów budowlanych i jego wpływ na emisyjność budynków

 

W którym momencie procesu inwestycyjnego można najbardziej wpłynąć na ślad węglowy budynku?

Największy wpływ na ślad węglowy budynku ma etap koncepcji oraz projektowania. To wtedy podejmowane są decyzje determinujące zapotrzebowanie materiałowe, układ konstrukcyjny, standard energetyczny lub rozwiązania systemów technicznych budynku.

Świadomość inwestora odgrywa tu rolę fundamentalną. Coraz częściej decyzje są motywowane nie tylko względami środowiskowymi, lecz także finansowymi i regulacyjnymi, m.in. w kontekście taksonomii Unii Europejskiej oraz wymogów instytucji finansujących projekty.

Ustalenia dotyczące śladu węglowego budynku powinny zostać podjęte na etapie koncepcji i projektu, ponieważ mają konsekwencje w zakresie niezbędnych do zastosowania rodzajów technologii, konstrukcji oraz zapotrzebowania na materiały i wyroby.

Na etapie projektowym możliwe jest: optymalizowanie zużycia materiałów poprzez racjonalne kształtowanie konstrukcji, wybór technologii o niższym śladzie węglowym, projektowanie budynków o wysokiej efektywności energetycznej, uwzględnienie możliwości przyszłej adaptacji do zmieniających się funkcji, a także planowanie rozwiązań umożliwiających demontaż oraz odzysk materiałów.

Im wcześniej uwzględni się analizę śladu węglowego, tym większy zakres realnego wpływu. W późniejszych fazach procesu inwestycyjnego możliwości redukcji są już ograniczone i często generują dodatkowe koszty. Fakt, że uwzględnia się cały cykl życia obiektu, sugeruje również zastosowanie rozwiązań technicznych bardziej trwałych, nadających się do ponownego wykorzystania.

 

Które materiały budowlane wytwarzają największe emisje i czy beton faktycznie jest wyzwaniem dla branży?

Pod względem masy dominują kruszywa, surowce do produkcji cementu i ceramiki, rudy metali, szkło, wyroby gipsowe oraz tworzywa sztuczne. Jednak pod względem emisji największe znaczenie mają cement i stal. Tradycyjna produkcja cementu wiąże się z emisją procesową CO₂ podczas wytwarzania klinkieru oraz z emisją związaną z wykorzystaniem energii.

Nie ma realnej alternatywy pozwalającej zastąpić beton w skali globalnej. Możliwe jest natomiast większe wykorzystanie tzw. betonów o obniżonym śladzie węglowym, oparte na zastosowaniu nieklinkierowych składników cementu. Nowe rodzaje spoiw charakteryzują się jednak właściwościami, których wpływ powinien być uwzględniony w projektowaniu i wykonawstwie robót budowlanych, a więc wymaga pewnego dostosowania kompetencji i umiejętności praktycznych.

Wzrasta również zainteresowanie drewnem konstrukcyjnym, jednak jego zastosowanie wciąż napotyka na ograniczenia techniczne i formalne.

 

Ślad węglowy budynku

Fot. © Johannes – stock.adobe.com

 

Jakie znaczenie mają deklaracje środowiskowe EPD?

Deklaracje środowiskowe typu III (EPD) stanowią obecnie podstawowe źródło danych środowiskowych dotyczących wyrobów budowlanych. Są opracowywane zgodnie z międzynarodowymi normami oraz podlegają niezależnej weryfikacji. W Europie kluczową rolę w tym systemie odgrywa ECO Platform, która zapewnia harmonizację zasad oraz wzajemne uznawanie deklaracji.

System ten obejmuje obecnie ok. 100 tys. deklaracji i wspiera ich cyfryzację, m.in. na potrzeby modelowania BIM. EPD stały się integralnym elementem procesu projektowego oraz inwestycyjnego. Bez wiarygodnych danych dotyczących materiałów i wyrobów budowlanych nie jest możliwe rzetelne obliczenie śladu węglowego budynku.

Nowe przepisy Unii Europejskiej będą zobowiązywać do deklarowania informacji o wyrobie wprowadzanym na rynek, m.in. w zakresie jego śladu węglowego. Posiadanie już dziś deklaracji środowiskowej w istotny sposób przygotowuje producentów do spełnienia tych wymagań w przyszłości.

 

>> EPBD – droga do efektywnych i zdrowych budynków

>> Zarządzanie śladem węglowym w sektorze budownictwa

>> Ślad węglowy jako narzędzie do kreowania lepszej przyszłości

 

Czy budownictwo niskoemisyjne wiąże się z wyższymi kosztami?

W ujęciu kosztów inwestycyjnych rozwiązania niskoemisyjne będą prawdopodobnie na ogół mniej korzystne kosztowo w obecnych warunkach rynkowych. Biorąc pod uwagę cały cykl życia, ma znaczenie fakt, że uzyskanie niskoemisyjności obiektu budowlanego odbywa się przez zapewnienie np. lepszej energooszczędności, trwałości oraz zwiększa możliwości ponownego wykorzystania, a to sprzyja uzyskaniu potencjalnych oszczędności finansowych w przyszłości.

 

Jakie działania może dziś podjąć inżynier?

Część działań jest już obecnie stosowana w praktyce wielu projektantów, w szczególności w zakresie efektywnego wykorzystania materiałów takich jak stal czy aluminium. Coraz powszechniej stosowane są również betony niskoemisyjne. W projektowaniu obiektów budowlanych istotne znaczenie ma rozwój prefabrykacji, która charakteryzuje się wysokim potencjałem efektywności materiałowej. Obserwuje się także rosnące zainteresowanie wykorzystaniem drewna w budownictwie.

Możliwości projektantów wzmacnia stały postęp na rynku wyrobów budowlanych, gdzie systematycznie poszerza się oferta produktów niskoemisyjnych. W ich wytwarzaniu coraz częściej stosuje się surowce wtórne, pochodzenia biologicznego oraz energię ze źródeł odnawialnych. Kluczowe znaczenie ma przy tym ciągłe podnoszenie kompetencji oraz rozwój współpracy interdyscyplinarnej inżynierów.

 

Gdzie znajduje się dziś polska branża budowlana w procesie dekarbonizacji?

Polska branża budowlana znajduje się w fazie początkowej, choć organizacyjnie już dobrze ustrukturyzowanej.

Podejmowane są konkretne działania, których zakres i forma w dużym stopniu odpowiadają aktualnemu poziomowi zaawansowania procesu dekarbonizacji. W większych przedsiębiorstwach zagadnienia związane z emisjami stanowią integralny element zarządzania wpływem organizacji na środowisko. W przypadku dużych inwestycji komercyjnych obiekty budowlane są często poddawane ocenie środowiskowej. Wymóg określenia śladu węglowego budynków jest uwzględniony w tzw. taksonomii europejskiej.

W sektorze producentów wyrobów budowlanych szeroko rozpowszechnione są deklaracje środowiskowe produktów. Przykładowo, w polskim przemyśle cementowym opracowywane są już trzecie wydania takich deklaracji, co pozwala wyraźnie dostrzec znaczący postęp, jaki dokonał się w tym czasie w procesach produkcji cementu.

Jednocześnie transformacja ta nie obejmuje jeszcze całego rynku, w szczególności mniejszych podmiotów. Regulacje europejskie będą się dalej rozwijać, a pełna dekarbonizacja sektora to proces rozłożony na dekady. Można więc powiedzieć, że jesteśmy w trakcie realnej transformacji, ale jej kluczowe etapy dopiero stoją przed nami.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Anna Dębińska

www.facebook.com

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

Kanał na YouTube

Profil linked.in