Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Sektor nieruchomości ulega stabilizacji

01.04.2019

Rynek nieruchomości obecnie jest na bardzo wysokim poziomie i mamy do czynienia z sytuacją z 2008 r. O tym, czy przyniesie to spowolnienie, mówi ekspert.

 

 

Rynek nieruchomości znajduje się obecnie na bardzo wysokim poziomie. Widać jednak wyraźnie oznaki wyhamowania. Pokazują to wyniki firm deweloperskich. Deweloperzy w 2018 r. sprzedali kilka procent mniej mieszkań niż w roku 2017. Nie interpretowałbym tego jednak jako zły prognostyk.

W mojej opinii sektor nieruchomości ulega stabilizacji. Jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do żadnych znaczących wydarzeń na rynku, czyli np. globalnego kryzysu, to nie będziemy mieli do czynienia z jego załamaniem.

Szczególnie, że ceny mieszkań również stabilizują się. Nie można jednak zapomnieć, że jednocześnie rosną koszty ponoszone przez deweloperów. I to zaczynając od kosztów gruntów, przez materiały budowlane, na sile roboczej kończąc. Mówiąc o cenach, trzeba sobie uświadomić, że ich poziom osiągnął już wartości, które obserwowaliśmy w 2008 r., czyli na szczycie hossy nieruchomościowej. Dziś mamy jednak zdecydowanie większe zasoby w zakresie portfela inwestycyjnego.

Średni dochód rozporządzalny pozwala na zmianę sposobu finansowania. W niektórych segmentach udział gotówki to już 50%. 5–10 lat temu gotówką finansowano maksymalnie 10% kupowanych nieruchomości. Wartym odnotowania jest fakt, że obecnie w Polsce co czwarte mieszkanie jest kupowane na wynajem. Bywają rejony, np. śródmieścia dużych miast, gdzie w celach inwestycyjnych jest kupowana ponad połowa nieruchomości. Zauważyć też można dość znaczący trend zakupu coraz większych mieszkań.

Spada popularność kawalerek. Wynika to z tego, że są trudno dostępne i bardzo zdrożały. Wzrósł natomiast popyt na mieszkania inwestycyjne. Dzieli się większe mieszkania na pojedyncze pokoje. Pozytywny wpływ na cały sektor wywiera także wynajem krótkoterminowy. Najem krótkoterminowy lub taki, gdzie dzielimy mieszkanie na mniejsze, to nawet 10%.

 

Kamil Kosior

CEO Lloyd Group

 

Przeczytaj też: Rekord na rynku inwestycyjnym nieruchomości

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube