Rok 2026 przyniesie zmiany w branży deweloperskiej. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl przygotowali 9 możliwych scenariuszy rozwoju rynku nieruchomości w kolejnym roku.
Rynek nieruchomości – podsumowanie 2025 roku
Kreślone scenariusze przez wielu uczestników rynku na rok 2025 mogły w dużej mierze minąć się z rzeczywistością. Był to rok wielu zwrotów akcji (zwłaszcza na rynku deweloperskim) zarówno po stronie konsumentów, jak i inwestorów. Począwszy od zmian na międzynarodowej scenie politycznej, które wpłynęły na naszą rodzimą gospodarkę, po nowe przetasowania na szczeblu krajowym.
– Rok 2025 był zdecydowanie zaskakujący. Największą niespodzianką dla sektora było wywrócenie utartych ścieżek marketingu i sprzedaży mieszkań przez ustawę o tzw. „jawności cen”. Największym zaskoczeniem gospodarczym był nie tylko ogromny poziom obniżek stóp procentowych, ale też ich relatywnie niewielki wpływ na sprzedaż mieszkań – podsumowuje Jan Dziekoński, Head of Market Insights w RynekPierwotny.pl.

Fot. stock.adobe.com/ErOn
Rynek nieruchomości – prognozy na 2026 rok
Nadchodzący rok – podobnie jak poprzednie lata – przyniesie wiele wydarzeń i źródeł potencjalnej niepewności. Najważniejsza będzie sytuacja gospodarcza, która przesądzi o tym, czy rynek podąży ścieżką ewolucji wzrostu, czy raczej gwałtownej rewolucji. Zmiany czekają nas także w sferze polityki i regulacji; w 2026 roku możemy spodziewać się ich sporo, zwłaszcza tych dotykających otoczenia rynku nieruchomości. To, co i z jaką siłą wpłynie na sektor, pozostaje jednak niewiadomą.
Eksperci portalu RynekPierwotny.pl wytypowali 9 kluczowych trendów, które w 2026 roku prawdopodobnie ukształtują sektor mieszkaniowy.
- Ścieżki wzrostu gospodarczego oraz rynku pracy rozejdą się w dwóch różnych kierunkach. Mimo, że ekspansja gospodarki ma być mocną stroną nadchodzącego roku – między innymi dzięki wyczekiwanym inwestycjom finansowanym z KPO, to jej słabszym ogniwem pozostanie rynek pracy. Spowolnienie dynamiki wynagrodzeń, wzrost bezrobocia, gorsze nastroje konsumentów mogą podważyć fundament konsumpcji, w której pokładane są nadzieje dalszego wzrostu PKB.
- Dalsze obniżki stóp procentowych, ale kredyt może pozostać nadal drogi. W oczekiwanym przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl scenariuszu do końca 2026 r. stopy mogą oscylować między 3,5–4,0%. Jednak w przypadku dalszego pogarszania się sytuacji na rynku pracy i spadku inflacji, RPP może zdecydować o obniżyć stóp nawet do 2,5–3,0%. Dotychczasowe cięcia nie przesądziły o spektakularnej poprawie zdolności kredytowej.
- Rynek nieruchomości zdominują bogata oferta deweloperska oraz walka o klienta, która poprzez korekty cen ma stymulować popyt. Rekordowa podaż w największych aglomeracjach już teraz wymusza na firmach deweloperskich prowadzenie bardziej ofensywnych działań sprzedażowych i cenowych.
- Proces zakupu mieszkań ewoluuje – wygrają te firmy deweloperskie, które najlepiej zrozumieją potrzeby konsumenta. Jawność cen mieszkań zrewolucjonizowała nie tylko dostęp do danych, ale i całą ścieżkę zakupową klienta. W 2026 roku nabywca będzie bardziej świadomy i świetnie przygotowany merytorycznie. Od deweloperów i agentów oczekuje partnerstwa i eksperckiej wiedzy.
- Niska inflacja, dynamika płac i wojna cenowa przyczynią się do nominalnego spadku wartości nieruchomości. Mieszanka czynników makroekonomicznych (sytuacja geopolityczna, inflacja, stopy procentowe) oraz rynkowych (wysoka podaż, presja cenowa, transparentność danych) nasili trend z 2025 roku. Korekty nie będą spektakularnym „pęknięciem bańki”, lecz powolnym obniżaniem cen w największych aglomeracjach, widocznym w ofercie pierwotnej i wtórnej.
- Poprawie ulegną warunki ekonomiczne dla inwestorów, ale tylko tych zainteresowanych zakupami pod wynajem. Wraz z obniżkami stóp procentowych, jak i pojawianiem się coraz ciekawszych okazji zakupowych na rynku nieruchomości – inwestowanie w najem ponownie stanie się popularne.
- Regulacyjne przesilenie. Rok 2026 przyniesie kulminację zmian w planowaniu przestrzennym. Choć proces uchwalania planów ogólnych przebiega opornie, a termin ich wdrożenia prawdopodobnie zostanie przesunięty z czerwca na sierpień, nowa rzeczywistość na rynku gruntów stanie się faktem. W ciągu roku procedurę „lex deweloper” ostatecznie wyprą zintegrowane plany inwestycyjne (ZPI), a nowe projekty wielorodzinne będą musiały uwzględniać miejsca doraźnego schronienia.
- Dojdzie do spektakularnych konsolidacji na rynku deweloperskim. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl oczekują zaskakujących fuzji i przejęć. Nie wszystkie firmy bowiem odnalazły się w nowej rzeczywistości związanej z jawnością cen mieszkań, a przeciągający się czas wysokiej konkurencji powoduje, że u niektórych, nawet dużych graczy rynku deweloperskiego, narasta problem niesprzedanych mieszkań.
- Nastąpi zamrożenie konfliktu Rosji z Ukrainą. Chwilowe zawieszenie broni wzdłuż linii frontu będzie miało umiarkowany wpływ na rynek nieruchomości. Natomiast trwały pokój może być przełomowy dla rynku najmu, popytu na mieszkania, jak i szerzej inflacji, rynku pracy i stóp procentowych.
– Wspólnym mianownikiem wszystkich perspektyw mogłoby być stwierdzenie, że rynek nieruchomości w 2026 roku wchodzi w nową erę. Jedno zjawisko zazębia się z poprzednim. Siła popytu będzie mniejsza, mimo spadających stóp procentowych. Wojna cenowa doprowadzi do sytuacji, w której ceny mieszkań mogą spadać, mimo wzrostu ich sprzedaży. Jawność cen obróci relację sił na linii sprzedający kontra kupujący, a na podium pojawią się nowi liderzy – niekoniecznie ci najwięksi, lecz najlepiej dostosowani do nowych wymagań klientów. Dlatego rok 2026 nie będzie kolejnym etapem znanego nam w ostatnich latach cyklu, a raczej resetem dotychczasowych zasad – podsumowują eksperci portalu RynekPierwotny.pl.
Źródło: RynekPierwotny.pl




