Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Zmiana sposobu użytkowania obiektu w Prawie budowlanym

23.07.2020

Czy przy zmianie sposobu użytkowania obiektu wymagana jest ekspertyza? A jeśli tak, to jaki powinien być jej zakres i kto może ją wykonać?

 

Zgodnie z art. 71 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Pb) (Dz.U. z 2019 r. poz. 1186 ze zmianami): 2. Zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części wymaga zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Do zgłoszenia trzeba dołączyć m.in. ekspertyzę techniczną, wykonaną przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Z przepisu można zrozumieć, że ekspertyza nie zawsze jest wymagana, art. 5 ust. 2 pkt 5: 5) w przypadku zmiany sposobu użytkowania, o której mowa w ust. 1 pkt 2 - ekspertyzę techniczną, wykonaną przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Jednak pkt 1 w ust. 1 został uchylony z dniem 26 września 2005 r. przez ustawę z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 163, poz. 1364).

Od tego dnia w każdym przypadku zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części należało do zgłoszenia załączyć ekspertyzę techniczną, o której mowa w art. 71 ust. 5 pkt 5 ustawy Pb.

 

Fot. stock.adobe / photobyphotoboy
 

24 września 2019 r. w art. 71 ust. 1 Pb znalazł się pkt 3 wprowadzony ustawą z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1712): 3) podjęcie w obiekcie budowlanym lub jego części działalności zaliczanej do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Można by z tego wyciągnąć wniosek, że w sytuacji opisanej w pkt 3 ekspertyza nie jest potrzebna. Jednak sprawa nie jest wcale taka oczywista, bo w pkt 2 Pb: podjęcie bądź zaniechanie w obiekcie budowlanym lub jego części działalności zmieniającej warunki: bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, ochrony środowiska bądź wielkość lub układ obciążeń - jest zawarty również wpływ na środowisko.

Polecamy:

Z ustawy nie wynika wcale, jaki ma być zakres ekspertyzy. Nie analizując dokładnie problemu, można by dojść do wniosku, że może tu chodzić o ocenę stanu technicznego obiektu. Po wielu latach stosowania ustawy doszedłem do wniosku, że celem ekspertyzy jest ustalenie, czy obiekt jest przystosowany do nowej funkcji, czy też trzeba wykonać jakieś wskazane roboty budowlane. Na tej podstawie można ustalić, czy wystarczy zgłoszenie zamiaru zmiany sposobu użytkowania, czy też potrzebne jest pozwolenie na budowę (na podstawie art. 71 ust. 6 pkt 1 ustawy). W przypadku budynków zaczynają obowiązywać przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2019 r. poz. 1065). Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych, spełniających funkcje użytkowe budynków, obowiązują przepisy rozporządzenia. To znaczy, że z ekspertyzy powinno wynikać, czy przepisy rozporządzenia przewidziane dla nowej funkcji są spełnione. Jeżeli nie, to co trzeba zrobić, żeby warunki techniczne były spełnione.

Jeżeli np. nowa funkcja spowoduje zwiększenie obciążeń stropów - ekspertyza powinna zawierać odpowiedź na pytanie, czy zwiększone obciążenia zostaną bezpiecznie przeniesione.

W tym konkretnym przypadku powinna być sprawdzona konstrukcja. W innych przypadkach sprawdzenie konstrukcji może nie być potrzebne. Na przykład w przypadku zwiększenia wymagań bezpieczeństwa pożarowego może być potrzebne sprawdzenie dróg ewakuacyjnych czy na przykład odporności ogniowej przegród. Zmiana funkcji może zmieniać wymagania co do instalacji. Mogą być potrzebne instalacje, których w budynku nie ma, bo nie były wymagane. Ekspertyza powinna to uwzględniać. Zakres ekspertyzy to jest pierwszy problem. Problem drugi - kto może tę ekspertyzę wykonać?

Ustawodawca określił, że ekspertyza powinna być wykonana przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności. Wynika z tego, że organy nie mogą żądać od osób sporządzających ekspertyzę dodatkowych kwalifikacji, np. tytułu rzeczoznawcy budowlanego, lub też specjalizacji. Ponieważ ustawa nie wskazuje, czy mają to być uprawnienia do projektowania czy też kierowania robotami budowlanymi, trzeba uznać, że mogą być zarówno jedne, jak i drugie uprawnienia.

Kolejny problem: jaka ma być specjalność tych uprawnień? Są przypadki według mnie oczywiste - jeżeli trzeba sprawdzić możliwość przeniesienia zwiększonych obciążeń konstrukcji budynku - ekspertyzę powinna zrobić osoba z uprawnieniami w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Kto może wykonać ekspertyzę, w sytuacji kiedy zmiana sposobu użytkowania zwiększa wymagania co do wysokości pomieszczeń, wypełnienia balustrady schodowej, szerokości spocznika, biegu schodowego czy wysokości stopni? Architekt czy konstruktor. Moim zdaniem zarówno jeden, jak i drugi. Nie wiem, jaki jest zakres egzaminu na uprawnienia budowlane w Izbie Architektów RP. Przypuszczam, że znajomość przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dla budynków jest wymagana. Wiem na pewno, że w Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa na egzaminie dla specjalności konstrukcyjno-budowlanej to rozporządzenie obowiązuje. Trudniejsza jest sprawa, jeżeli ktoś wykonuje samodzielną funkcję techniczną w budownictwie na podstawie wcześniej wydanej decyzji (przed 1 stycznia 1995 r). Nie używało się wtedy pojęć uprawnienia bez ograniczeń albo w ograniczonym zakresie. Według mnie zakres uprawnień w poszczególnych specjalnościach uzyskanych na podstawie decyzji o stwierdzeniu przygotowania zawodowego do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (nadawane w latach 1975-1994), jeżeli decyzja nie wprowadza ograniczeń, mniej więcej się pokrywa z zakresem dzisiejszych uprawnień bez ograniczeń. Jest tak na pewno w przypadku specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Ktoś, kto nie zagłębi się w zagadnienie, powie osobie, która wykonuje samodzielną funkcję techniczną w budownictwie w specjalności konstrukcyjno-budowlanej, ty nie masz uprawnień bez ograniczeń, bo w decyzji zapisano „z wyłączeniem linii węzłów i stacji kolejowych, dróg oraz lotniskowych dróg startowych i manipulacyjnych, mostów, budowli hydrotechnicznych i melioracji wodnych”. Jak się zajrzy do rozporządzenia, na podstawie którego decyzja była wydana, to się okaże, że tak była zdefiniowana specjalność konstrukcyjno-budowlana, a te wyłączenia to jest zakres innych specjalności. Zakres uprawnień w specjalności konstrukcyjno-budowlanej nadanych decyzją o stwierdzeniu przygotowania zawodowego do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (jeżeli nie ma w decyzji innych ograniczeń poza wyżej wymienionymi wyłączeniami) jest dokładnie taki sam jak zakres uprawnień bez ograniczeń nadanych na podstawie aktualnej ustawy - Prawo budowlane.
 

mgr inż. Andrzej Stasiorowski

 

Zobacz też: Nadawanie uprawnień budowlanych po zmianie przepisów

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube