Budując z historią – doświadczenia z renowacji „Mamuta”

20.02.2026

„Mamut”, symbol historii Wrocławia, stał się dla mnie największym i najciekawszym wyzwaniem w karierze inżyniera. Prace przy jego renowacji połączyły skomplikowane rozwiązania konstrukcyjne z wymagającymi zadaniami konserwatorskimi, a odkrycia dokonane podczas remontu pozwoliły poznać historię budynku od środka.

 

Z CYKLU „MOJE NAJWIĘKSZE WYZWANIE”

 

Sylwester Robacki
kierownik budowy
ERBUD S.A. Oddział Wrocław

 

 

 

Jako inżynier budownictwa i rodowity Wrocławianin miałem okazję pracować przy rozbudowie, przebudowie i wznoszeniu różnych obiektów. Moja kariera zawodowa i praca w firmie ERBUD S.A. pozwoliły mi realizować inwestycje, takie jak rozbudowa Magnolia Park we Wrocławiu, budowa Galerii Młociny w Warszawie lub budynków zamieszkania zbiorowego. Nie spodziewałem się, że największe wyzwanie w dotychczasowej karierze zawodowej spotka mnie właśnie tutaj, w moim mieście.

Mam na myśli renowację i adaptację dwóch zachowanych budynków dawnej piekarni „Mamut”, która jest symbolem historii miasta i jego industrialnej przeszłości. Obiekty te są objęte ochroną konserwatora zabytków: dawny magazyn mąki od strony ul. H. Sienkiewicza oraz dawna piekarnia w głębi działki, wraz z łącznikiem między tymi budynkami. Historyczne obiekty stały się częścią domu studenckiego, uzupełnionego zespołem nowo zaprojektowanych skrzydeł, tworząc spójną całość. W historycznych budynkach mieszczą się zarówno pokoje studenckie, jak i przestrzenie wspólne o różnorodnym przeznaczeniu.

 

Mamut Wrocław

Fot. autora

 

Rozpoczynając prace nad tym projektem, nie spodziewałem się wyzwań realizacyjnych, które mogą pojawić się w obiektach zabytkowych. Pomimo przekazanej przez inwestora ekspertyzy obiektu zatrudniliśmy firmę, która realizowała, weryfikowała i tworzyła na bieżąco w trakcie prac powtórną dokumentację. Dzięki niej mogliśmy odpowiednio wykonywać roboty rozbiórkowe i wzmocnienia istniejącej konstrukcji oraz wprowadzać nowe elementy w budynkach, jednocześnie zachowując ich zabytkowy charakter.

 

Mamut

Fot. 1. Oczyszczony strop „Mamuta” i przygotowany do wykonania wzmocnienia. Fot. autora

 

Dużym wyzwaniem podczas prowadzonych prac okazały się wyburzenia i rozbiórki. Szczególnie wymagające było zburzenie czterech silosów oraz stropu w dawnym budynku magazynu mąki.

Po analizie zaprojektowanego rozwiązania, polegającego na sklamrowaniu budynku konstrukcją stalową w celu zachowania jego stateczności, oraz po konsultacjach z konstruktorem, aby uniknąć uszkodzenia i tak już nadszarpniętej czasem elewacji z cegły klinkierowej, wypracowaliśmy metodę etapowej rozbiórki i wykonywania nowo zaprojektowanego stropu, co pozwoliło na bezpieczne zespolenie bryły zabytku. Przyjęte rozwiązanie umożliwiło równoczesne prowadzenie prac wewnątrz obiektu oraz przywracanie blasku elewacji poprzez zabiegi konserwatorskie.

 

Z CYKLU „MOJE NAJWIĘKSZE WYZWANIE”:

Pod ziemią, pod miastem, pod presją – budowa II linii metra w Warszawie

Na granicy możliwości – kiedy doświadczenie to za mało

 

Mamut Wrocław

Fot. 2. Strop rozebrany – widoczny zarys łuku z kształtek ceramicznych. Fot. autora

 

Dawny budynek produkcyjny wymagał wielu wyburzeń i wzmocnień, mniej lub bardziej skomplikowanych. Najciekawszym wyzwaniem, moim zdaniem, było połączenie prac konserwatorskich, mających na celu zachowanie historycznej substancji obiektu, z koniecznością wzmocnienia istniejących stropów kolebkowych z kształtek ceramicznych do wymaganej nośności projektowej oraz tradycyjnym, murowanym na krążynach odtworzeniem fragmentów stropu. Było to połączenie współczesnych rozwiązań budowlanych z tradycją i historią, a efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

 

Mamut Wrocław

Fot. 3. Wymiana elementów konstrukcji stalowej stropu odcinkowego. Fot. autora

 

Praca przy tym zabytku okazała się największym wyzwaniem w mojej dotychczasowej karierze. Po raz pierwszy musiałem wprowadzać zaprojektowane rozwiązania konstrukcyjne w budynkach, równolegle weryfikując stan istniejącej konstrukcji podczas odkrywek, a przy tym realizować prace zgodnie z programem konserwatorskim i w ścisłej współpracy z miejskim konserwatorem zabytków.

 

„Mamut”, symbol historii mojego miasta, pokazał mi, czym są badania stratygraficzne, jak określić pierwotny kolor ślusarki stalowej, ile prób wypalania kształtek ceramicznych trzeba wykonać, aby odtworzyć efekt z przeszłości, jak uzyskać akceptację miejskiego konserwatora zabytków, a następnie wbudować kilkanaście tysięcy elementów.

 

Najciekawsze jest to, że relikt przeszłości pozwolił mi poczuć się jak odkrywca – i to nie żart. Podczas prac na stropach, żmudnie zdejmując warstwę po warstwie, odkrywaliśmy wyczystki do pieców chlebowych, które niegdyś piekły pieczywo dla mieszkańców Wrocławia. Rozbierając ścianę zgodnie z projektem, natrafiliśmy także na starą windę. Wszystkie te relikty przeszłości zostały poddane renowacji i obecnie, jako świadkowie historii, są wyeksponowane w częściach wspólnych domu studenckiego.

 

„Mamut” to część historii mojego miasta, a zarazem moje największe i najciekawsze wyzwanie jako inżyniera, zarówno ze względu na skomplikowane rozwiązania konstrukcyjne, jak i zagadnienia konserwatorskie, którym musiałem sprostać jako kierownik budowy.

„Mamut” to również symbol Wrocławia, dlatego cieszę się, że swoją pracą mogłem przywrócić jego dawny blask.

 

Mamut Wrocław

Fot. 4. Wnętrze po renowacji budynku dawnej piekarni „Mamut” we Wrocławiu. Fot. Urszula Drzymalska

www.facebook.com

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil linked.in