Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Kamera termowizyjna w smartfonie

30.09.2013

Wiodący producent kamer termowizyjnych, firma FLIR Systems, którego dystrybutorem jest Przedstawicielstwo-Handlowe Paweł Rutkowski, na początku sierpnia 2013 r. zaprezentowała koncepcyjną kamerę termowizyjną nakładaną na telefon komórkowy typu smarfon. Prezentacja odbyła się podczas targów „Association for Unmanned Vehicle Systems International”, które odbyły się w Waszyngtonie.

Ideą prototypu jest pokazanie kierunku, w jakim prawdopodobnie będą rozwijały się miniaturowe kamery termowizyjne, co nie wyklucza przekształcenia go w produkt w pełni komercyjny. Wszystko zależy od tego, czy uda się uzyskać miniaturyzację niskim nakładem kosztów.

FLIR rozpoczął pracę nad miniaturowymi kamerami już w 2011 r. i pierwsze jej efekty zostały wykorzystane w małych dronach wojskowych używanych w armii amerykańskiej (RQ-11 Raven). Nowy rdzeń kamery mierzy niespełna 2 cm grubości i pozwala oferować detektory o różnej rozdzielczości, w tym 640 x 480 pikseli. Oczywiście, żaden z miniaturowych rdzeni nie będzie generował fantastycznych wysokorozdzielczych zdjęć do powieszenia na ścianie, lecz jego 0,3 megapikselowy rdzeń (640 x 480) w zupełności wystarczy do tego, aby rozpoznać osobę z odległości 300 m. DARPA z bardzo dużym zainteresowaniem śledzi miniaturyzacje technologii termowizyjnej w wykonaniu FLIR w celu zastosowania jej w wyposażeniu żołnierzy (kaski, okulary, broń, telefony). W związku z tym w 2011 r. zostało przeznaczone 13 milionów dolarów na rozwój miniaturyzacji termowizji. Dzięki temu FLIR wykorzystał swoją część środków na prace rozwojowe, których efektem jest między innymi prezentacja na Expo w Waszyngtonie. Prototyp pokazuje raczej jego komercyjne zastosowanie, ale głównym celem prezentacji było pokazanie miniaturowości takiego rozwiązania.

 

 

Termowizyjny smar fon może wydawać się zbędnym gadżetem dla przeciętnego użytkownika, ale dzięki swojemu podejściu („Infrared Everywhere” = termowizja wszędzie) FLIR jest pionierem na unikatowych rynkach, jak choćby łodzie rekreacyjne do połowu i wycieczek. W 2006 r. FLIR rozpoczął kampanię promującą kamery termowizyjne dla użytkowników łodzi rekreacyjnych i nikt nie brał tego na poważnie. Obecnie fabryka FLIR wytwarzająca tego typu sprzęt jest warta 50 milionów dolarów. Producent prawdopodobnie będzie musiał pójść na kompromis pomiędzy rozdzielczością obrazu i czułością termiczną, aby uzyskać przyjazną dla konsumenta cenę, która jest szacowana na kilkaset dolarów.

 

(www.kameryir.com.pl)

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube