Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Bezpieczeństwo pracownika jest najważniejsze

Artykuł sponsorowany

16.05.2013

Co roku, gdy tylko wraz z wiosną rozpoczyna się sezon na prace budowlane, powraca problem wypadków  związanych z robotami na wysokości.

Podczas czynności dochodzeniowych, często się okazuje, że osoby  zamawiające rusztowania  nie były świadome, jak przykre konsekwencje dla pracowników oraz ich rodzin może przynieść zaoszczędzenie kilku złotych na istotnym dla bezpieczeństwa wyposażeniu. A przecież przepisy są w tej kwestii bezwzględne.

Osoby odpowiedzialne za wyposażenie firmy w elewacyjny sprzęt budowlany, decydując o zakupie, zwykle  w pierwszej kolejności eliminują konstrukcje, które nie pozwalają na wydajną pracę oraz te, które nie są akceptowane przez inspektorów z powodu niedotrzymania podstawowych standardów bezpieczeństwa (np. rusztowania warszawskie).

Wciąż jednak bardzo ważnym kryterium wyboru pozostaje cena. Czy jednak zawsze najtańsze oznacza najmniej kosztowne? Pod uwagę bierze się zwykle ceny poszczególnych elementów rusztowania  lub ceny za metr kwadratowy. 

 

 

O ile pierwsze kryterium jest dość przejrzyste, bo na jego podstawie jasno widać, który element ile kosztuje, to drugie niestety stwarza pole dla nie do końca uczciwych praktyk ze strony sprzedających. Jaki bowiem ma sens np. porównywanie ceny metra kwadratowego rusztowania na potrzeby niskiego pawilonu z tą samą ilością rusztowania na potrzeby „obstawienia” wieżowca? Tak samo pozbawione sensu  jest porównywanie cen rusztowania kompletnego z niekompletnym, co często nieświadomie czynią klienci padający ofiarą chwytów marketingowych.

Klienci, którzy ulegli magii niskiej ceny wyjściowej za metr kwadratowy często dopiero na placu budowy odkrywają, że kupili wyposażenie niekompletne, nie zawierające  bortnicy, ramy czołowej, czy też odpowiedniej ilości kotew, które są przecież elementami obowiązkowymi. Zwykle pozostają  im wtedy dwa wyjścia: dokupienie brakujących elementów  (za nierzadko zawyżoną sumę) lub…  nadzieja, że „jakoś to będzie” i nikt z powodu braków w konstrukcji nie ucierpi kiedy rusztowanie będzie w użyciu.  To drugie wyjście  jest oczywiście  najgorszym z możliwych. Nie dość, że naraża się zdrowie i życie pracujących na rusztowaniu,  to  bierze się na siebie finansową i karną odpowiedzialność  za powstałe zaniedbania oraz  ewentualne koszty odszkodowawcze dla ofiar.

Dlatego, warto się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji o kupnie „tańszego” wyposażenia, zwłaszcza, że ceny rusztowań kompatybilnych z popularnymi na rynku systemami  ostatnio bardzo spadły.

Każdy, kto potrafi właściwie ocenić ryzyko, dojdzie do wniosku, że nieco tylko wyższa cena początkowa zestawu rusztowań ramowych jest warta bezpieczeństwa pracowników i braku kłopotów na budowie.

 

GBG Rusztowania i Szalunki

Brzezie, ul. Narodowa 27

32–080 Zabierzów

www.gbgroup.com.pl

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube