Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Podzielona płatność

21.05.2018

Część podatników nie odczuje w szczególny sposób negatywnych skutków wprowadzenia podzielonej płatności, podwykonawcy mogą być nawet zadowoleni.

 

STRESZCZENIE

W drugiej połowie 2018 r. polscy podatnicy VAt zmierzą się z nową instytucją, która nawet w skali całej Wspólnoty jest niezbyt często spotykana, tj. z podzieloną płatnością. Resort finansów zapowiada, że jest to już jeden z końcowych etapów uszczelniania VAT, a sama instytucja nie powinna negatywnie wpływać na funkcjonowanie uczciwych podatników. Pomimo to duża grupa przedsiębiorców, w tym z branży budowlanej, dotkniętej „eksperymentami” ustawodawcy w zakresie VAT, spogląda z niepokojem w przyszłość. Celem artykułu jest przybliżenie podzielonej płatności, wskazanie, na czym to będzie polegało, a także zdementowanie kilku plotek na temat takiej instytucji.

 

ABSTRACT

In the second half of 2018, Polish VAT taxpayers will face a new mechanism which, even in the entire Community, is not very common. The matter in question is a split payment. The Ministry of Finance has announced that it has already been one of the final stages of the tax collection process, while the mechanism itself should not have a negative impact on honest taxpayers. However, many entrepreneurs are worried, including those working in construction, affected by the legislator’s “experiments” with regard to VAT. The aim of the article is to offer an insight into the split payment model, to indicate how it will work, but also to deny several rumours about such a mechanism.

 

Split payment budzi duży niepokój wielu podatników. Czy słusznie? Dużo zależy od indywidualnej sytuacji podatnika. Dla niektórych może to być nie do końca przyjemne doświadczenie, ale wieszczenie masowych bankructw przedsiębiorców budowlanych i z branż pokrewnych powodowanych wprowadzeniem podzielonej płatności to zdecydowana przesada.

 

Split payment - wprowadzenie

Od pierwszego dnia drugiego półrocza 2018 w ustawie o VAT z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1221 z późn. zm.) pojawi się art. 108a. To przez jego regulacje ustawodawca wprowadzi do polskiego systemu podatku od towarów i usług tzw. podzieloną płatność. W ramach podzielonej płatności nabywca towaru lub usługi opodatkowanej krajowym VAT będzie mógł dokonać zapłaty ceny świadczenia, stosując taką szczególną formułę. Oznaczało to będzie, że płacąc za towar lub usługę, nabywca posłuży się komunikatem przelewu, czyli szczególną formą polecenia przelewu, dedykowaną właśnie podzielonej płatności. Otrzymawszy takie polecenie przelewu, bank obsługujący podatnika (który prowadzi rachunek bankowy płacącego), dokonując zapłaty, przekaże kwotę VAT wynikającą z faktury, zawartą w cenie świadczenia, która trafi na rachunek VAT sprzedawcy. Kwota netto może być uregulowana, na podstawie tego samego polecenia przelewu, środkami z rachunku rozliczeniowego lub w inny sposób, ale nie środkami z rachunku VAT płacącego.

Jednym słowem:

  • zapłata kwoty odpowiadającej całości albo części kwoty podatku wynikającej z otrzymanej faktury jest dokonywana na rachunek VAT;
  • zapłata całości albo części kwoty odpowiadającej wartości sprzedaży netto wynikającej z otrzymanej faktury jest dokonywana na rachunek bankowy albo na rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, dla których jest prowadzony rachunek VAT, albo jest rozliczana w inny sposób.

W tym miejscu należy zastrzec, a szerzej o tym dalej, środki zgromadzone na rachunku VAT będą mogły być wykorzystywane przez podatnika w ograniczony sposób, przy poleceniu zapłaty jak wskazane powyżej, wyłącznie tytułem uregulowania kwoty VAT.

Podatnik VAT, który otrzyma zapłatę w takiej formule, na swoim rachunku rozliczeniowym zobaczy wyłącznie kwotę
netto (zakładając, że płacący ureguluje w jednym przelewie kwotę netto i VAT, a nie sam VAT), natomiast „brakującą” kwotę równą VAT zawartemu w cenie odnajdzie na specjalnym rachunku bankowym, tzn. na rachunku VAT.

Podkreślić trzeba, że to będą jego środki, którymi jednak będzie mógł dysponować w ograniczony sposób. Tym samym należy obalić pewien mit, zdementować plotkę: VAT zapłacony przez nabywcę w procedurze podzielonej płatności nie będzie wpływał na rachunek urzędu skarbowego, lecz na rachunek sprzedawcy.

 

© Kange Studio - Fotolia.com

 

Split payment jako instytucja opcjonalna

Z nieoficjalnych informacji, z wywiadów przedstawicieli fiskusa można się dowiedzieć, że w przyszłości podzielona płatność może mieć charakter obligatoryjny, przynajmniej dla niektórych podatników, w wybranych branżach (być może budowlanej). Jednak nie nastąpi to z dniem pierwszego lipca. Obecnie trudno powiedzieć, czy w ogóle tak będzie, a jeżeli to w jakiej branży. W drugim półroczu 2018 split payment z całą pewnością będzie instytucją opcjonalną, stosowaną wyłącznie wtedy, gdy tak zadecyduje podatnik. Zastrzec jednak trzeba, że dobrowolność stosowania będzie wyłącznie po stronie nabywcy dokonującego zapłaty. Podkreślić należy, że aby podatnik mógł z takiej metody zapłaty skorzystać, będzie ona musiała być dokonywana na podstawie otrzymanej faktury, a kwota VAT będzie musiała wynikać z takiego dokumentu.

To oznacza, że nabywca nie będzie mógł zastosować takiej formuły zapłaty, jeżeli będzie zobligowany do uregulowania ceny świadczenia, niezależnie od tego czy otrzymał fakturę, ale również gdy sprzedawca dostarczy mu taki dokument, jednak nie będzie wynikała z niego kwota VAT. Wymienić tutaj można np. faktury VAT marża, które nie będą mogły być opłacane w procedurze podzielonej płatności, faktury dotyczące sprzedaży zwolnionej lub opodatkowanej VAT wg stawki 0%, a także - i to jest w tym miejscu najistotniejsze dla czytelników - gdy sprzedaż będzie opodatkowana VAT przez nabywcę, czyli w ramach odwrotnego obciążenia. Tak więc formuły zapłaty split payment nie zastosuje nabywca robót budowlanych od podwykonawcy, ale już inwestor generalnemu wykonawcy jak najbardziej.

W pewnych, dość skrajnych, sytuacjach decyzja inwestora może się okazać kłopotliwa dla generalnego wykonawcy, a nawet chwilowo zachwiać jego płynnością finansową, gdy ten będzie posiadał środki, ale nie będzie miał możliwości ich wydatkowania w „zwykły” dla nich sposób (tj. zapłata w podzielonej płatności, gdyż nie będzie miał komu).

Decyzja, czy zapłacić w ramach split paymentu, należała będzie do płacącego, pod warunkiem jednak, że znajdzie kontrahenta, wobec którego regulował będzie zobowiązania na podstawie otrzymanej, zwierającej kwotę VAT, faktury.

Już dzisiaj pojawiają się pytania, czy będzie można zabronić kontrahentowi zapłaty w takiej procedurze, nie przyjąć od niego zapłaty i żądać zwykłego przelewu: niestety, moim zdaniem NIE. Nawet gdyby strony się umówiły, że nabywca nie zastosuje takiej formuły płatności, taki zapis umowny, jako sprzeczny z ustawą, według mnie będzie nieskuteczny. Możliwe będzie stosowanie zachęt do regulowania ceny na zasadach ogólnych, np. w formie rabatu za płatność według zwykłych zasad, czyli tak jak to funkcjonuje w przypadku skonta za wcześniejszą zapłatę (tak np. Ministerstwo Finansów w piśmie z dnia 31 stycznia 2018 r., PT8.054.8.2018, zawierającym odpowiedź na interpelację poselską).

Część podatników się obawia, że nie stosując podzielonej płatności, tam gdzie będzie to możliwe, narazi się na nieprzychylne traktowanie przez organy podatkowe. Co prawda, takie niewyraźne sygnały płyną z wymienionego wyżej pisma, w którym stwierdzono m.in., że: Dlatego też MPP został tak zbudowany, aby decyzja o jego zastosowaniu należała głównie do nabywcy, który w takim układzie jest stroną słabszą względem dostawcy, gdyż musi on polegać na domniemaniu uczciwości dostawcy.

Za zły dobór nieuczciwych dostawców to właśnie nabywca ponosi zasadnicze konsekwencje w podatku VAT.

Jednak obecnie nadużyciem byłoby stwierdzenie, że z całą pewnością tak będzie. Czas dopiero pokaże, czy brak płatności w modelu split payment będzie odczytywany na niekorzyść podatnika.

 

Zapłata w modelu split payment

Dla dokonania zapłaty w procedurze podzielonej płatności podatnik nie będzie musiał pozyskiwać żadnego szczególnego numeru rachunku sprzedawcy. Płacąc, nabywca wprowadzi do systemu bankowego ten sam numer rachunku rozliczeniowego co do tej pory. Różnica polegała jednak będzie na tym, że wybierze szczególną formatkę polecenia przelewu.

Sporządzając komunikat płatności dla dokonania zapłaty, podatnik wskaże:

  • kwotę odpowiadającą całości albo części kwoty podatku wynikającej z faktury, która ma zostać zapłacona w mechanizmie podzielonej płatności;
  • kwotę odpowiadającą całości albo części wartości sprzedaży brutto;
  • numer faktury, w związku z którą dokonywana jest płatność;
  • numer, za pomocą którego dostawca towaru lub usługodawca jest zidentyfikowany na potrzeby podatku.

Bardzo poważną niedogodnością dla niektórych podatników będzie to, że w ramach podzielonej płatności jeden przelew dotyczył będzie kwoty wynikającej tylko z jednej faktury. Inaczej zatem niż to jest, i cały czas będzie po 30 czerwca 2018 r., przy zwykłych przelewach, stosując split payemnt, podatnik nie dokona zbiorczego przelewu.

Analizując wymagania dotyczące polecenia przelewu, trzeba przypomnieć to, co już wcześniej zostało zapisane, tj. nie dysponując wiedzą o numerze faktury, podatnik nie będzie mógł zastosować zapłaty w podzielonej płatności, przesądzi o tym nie tylko wymóg formalny, ale również uwarunkowania techniczne. Nawet korzystając z podzielonej płatności, część ceny przypadającą na kwotę netto nabywca będzie mógł uregulować w dowolny sposób, np. na rachunek rozliczeniowy prowadzony w banku, który przyjął zapłatę VAT, przez potrącenie czy w jeszcze inny sposób.

Wbrew wcześniejszym planom (czyli temu co było w projekcie), stosując podzieloną płatność, podatnik ureguluje również część kwoty wynikającą z faktury, czyli można zapłatę rozłożyć na kilka transzy.

Metoda podzielonej płatności stosowana będzie nie tylko przy zapłacie ceny za nabyte świadczenie, ale również przy rozliczeniu korekty, a w ramach takiej zwrotu części ceny.

Zaznaczyć przy tym należy, że w ramach podzielonej płatności kwota VAT będzie mogła być uregulowana wyłącznie w złotych polskich, gdyż tylko w tej walucie będą prowadzone rachunki VAT i to w transakcjach między przedsiębiorcami, bo to dla nich banki zaprowadzą rachunki VAT (jednym dla wszystkich rachunków rozliczeniowych, a na wniosek samego podatnika odrębnie dla każdego rachunku).

 

Odpowiedzialność podmiotu trzeciego

Z podzielonej płatności mogą nie być zadowoleni przedsiębiorcy korzystający z faktoringu.

Wprowadzając podzieloną płatność, prawodawca zaznaczy, że jeżeli zapłata będzie dokonana na rachunek innego podmiotu niż sprzedawca, to podmiot trzeci, na którego rachunek VAT wpłyną środki, będzie ponosił odpowiedzialność solidarną za zobowiązanie podatkowe sprzedawcy (do wysokości otrzymanej kwoty). A zatem część firm faktoringowych może wybrać opcję limitu finansowania jedynie do kwoty netto.

Prawodawca przewidział rozwiązanie. Otóż w wyniku zastrzeżeń podatników, zgłaszanych na etapie tworzenia przepisów, prawodawca wprowadził możliwość uwolnienia się przez taki podmiot od odpowiedzialności. Aby zdjąć ją z siebie, podmiot ten będzie musiał zwrócić środki na rachunek VAT płacącego, i powinien uczynić to niezwłocznie, lub przekazać, również w formule podzielonej płatności, sprzedawcy.

Jednym słowem, przedsiębiorcy, których kontrahenci regulują należne im kwoty podmiotom trzecim (właśnie np. faktorom), muszą się liczyć z pewnymi zmianami w warunkach współpracy z nimi.

 

Wykorzystanie środków z rachunku VAT

Zaznaczyłem wcześniej, że środki zgromadzone na rachunku VAT będą własnością podatnika, jednocześnie jednak kilkakrotnie zastrzegłem, że będą mogły być wykorzystane w ograniczony sposób. Tak właśnie będzie. „Typowym” sposobem wykorzystania środków zgromadzonych na rachunku VAT będzie zapłata kontrahentowi kwoty VAT w procedurze podzielonej płatności, zwrot VAT na podstawie korekty, oraz zapłata VAT do urzędu skarbowego.

Prawodawca przewidział możliwość innego spożytkowania takich zgromadzonych kwot, jednak warunkiem zwolnienia środków będzie uzyskanie zgody naczelnika urzędu skarbowego, który w wydanym postanowieniu wskaże, jaka kwota może być wyprowadzona przez podatnika z rachunku VAT na inny rachunek rozliczeniowy. Niestety, na wydanie takiego postanowienia organ będzie miał aż 60 dni, a nawet będzie mógł odmówić wyrażenia zgody, wydając stosowną decyzję.

Jedynym pocieszeniem jest to, że prawodawca określił okoliczności uzasadniające odmowę, jednym słowem organ nie będzie działał według własnego uznania.

 

„Marchewka” dla podatników

Uchwalając przepisy dotyczące podzielonej płatności, prawodawca przewidział zachęty do jej stosowania.

Przede wszystkim podatnik, który dokona zapłaty kwoty wynikającej z faktury w podzielonej płatności, nie musi się obawiać, że będzie pociągnięty do odpowiedzialności solidarnej ze świadczącym, i to nawet wówczas gdy dla zbywanych towarów jest ona przewidziana. Ponadto nie zostanie na niego nałożone 30-procentowe ani 20-procentowe dodatkowe zobowiązanie podatkowe przewidziane w art. 112b ustawy o VAT Płacący w tej formule nie musi się obawiać również sankcji podatkowej w postaci dodatkowego zobowiązania podatkowego w wartości 100% VAT naliczonego.

Z kolei gdyby w złożonej deklaracji podatnik zaprezentował VAT naliczony, który w 95% wynika z faktur, z których zobowiązania zostały uregulowane w formule podzielonej płatności, wówczas organ nie będzie mógł obciążyć go podwyższonymi odsetkami tytułem zaległości podatkowej w VAT.

Jednak powyższe nie będzie miało zastosowania, jeżeli podatnik, co prawda, zastosował podzieloną płatność, jednak wiedział, że faktura:

  • została wystawiona przez podmiot nieistniejący;
  • stwierdza czynności, które nie zostały dokonane;
  • podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością;
  • potwierdza czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i 83 kodeksu cywilnego.

Dodatkowo podzielona płatność nie uchroni podatnika przed podwyższonymi odsetkami, jeżeli zaległość w VAT przekracza dwukrotność kwoty podatku naliczonego wykazanej w złożonej deklaracji podatkowej.

Z kolei podatnik, który zgromadzi środki na rachunku VAT i zapłaci nimi 100%

VAT należnego organowi podatkowemu (wykazanego w deklaracji VAT), składając komunikat przelewu przed terminem płatności (czyli przed 25 następnego miesiąca), będzie mógł pomniejszyć nieco swoje zobowiązanie.

Aby jednak zmniejszenie takie miało zastosowanie, konieczne będzie, aby całe zobowiązanie podatkowe w VAT za dany okres rozliczeniowy było zaspokojone środkami z rachunku VAT Pomniejszenie będzie wyliczone jako iloczyn kwoty zobowiązania podatkowego i wskaźnika obliczonego wg wzoru: stopa referencyjna NBP obowiązująca na dwa dni robocze przed zapłatą x liczba dni wcześniejszej zapłaty/360.

 

Skutki zmiany

Trudno w tej chwili dokonać obiektywnej oceny skutków zmian, w ramach których wprowadzona będzie podzielona płatność. Pozostając daleko od apokaliptycznych wizji, ale jednocześnie nie poddając się przesadnemu optymizmowi resortu finansów, należy stwierdzić, że część podatników nie odczuje w szczególny sposób negatywnych skutków wprowadzenia podzielonej płatności (podwykonawcy). Jednocześnie stosując taką formułę, będą mogli się czuć nieco bezpieczniej. Z drugiej strony ma jakieś podstawy obawa, że niezastosowanie takiej formuły może być negatywnie oceniane, gdyby się okazało, że kontrahent nie do końca był uczciwy. Warto jednak zaznaczyć, że podwykonawcy mogą być szczególnie zadowoleni z nowej, dodatkowej (bo nie zastępującej dotychczasowych) formuły zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym: jeżeli podatnik wystąpi o zwrot na rachunek VAT, to otrzyma go w terminie 25 dni bez konieczności spełniania dodatkowych warunków.

Z pewnością najbardziej narażeni są tutaj generalni wykonawcy robót budowlanych, bo ci, kupując roboty podwykonawców, nie zapłacą w podzielonej płatności, a jednocześnie im inwestor będzie mógł tak zapłacić. Druga grupa to dostawcy materiałów dla podwykonawców. Skoro bowiem ci podwykonawcy dostaną zwrot nadwyżki VAT na rachunek VAT, to będą musieli gdzieś wydać środki - najlepiej płacąc swoim kontrahentom w podzielonej płatności.

 

Radosław Kowalski

doradca podatkowy

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+