Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Nieuzasadnione uprzywilejowanie architekta w stosunku do inżyniera budownictwa

19.11.2018

Dodatkowo, analizując przedstawione przez projektodawcę uzasadnienie, należy podkreślić, że projektowane przepisy nie wykonują w pełni wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lutego 2018 r. Nie wyznaczono bowiem jasnych granic uprawnień budowlanych, tzn. nie określono precyzyjnie, w jakim obszarze może działać architekt, a w jakim inżynier budownictwa. Szczególnie nieprecyzyjnie określony został zakres kompetencji architekta, który można odczytywać bardzo szeroko.

Zasadnicza wątpliwość, wynikająca z porównania treści obydwu projektów ustaw, to możliwość nieuzasadnionego uprzywilejowania architektów, kosztem inżynierów budownictwa, którzy są ograniczani w zakresie prawa wykonywania zawodu. Przejawia się to przede wszystkim w przyznaniu architektom możliwości kierowania budową lub innymi robotami budowlanymi, przy jednoczesnym upoważnieniu inżynierów budownictwa jedynie do kierowania robotami budowlanymi, bez możliwości kierowania budową, nawet w zakresie własnej specjalności. Przyjęcie takiego rozwiązania w sposób nieuzasadniony deprecjonuje zawód inżyniera budownictwa oraz jego kompetencje zawodowe.

Brak symetrii i równego traktowania zawodu architekta oraz inżyniera budownictwa wynika także z regulacji przewidującej obowiązek zawiadamiania izby architektów przez inżyniera o fakcie projektowania w zakresie architektury obiektu budowlanego. Projektowane rozwiązanie budzi zastrzeżenia co najmniej z trzech powodów: po pierwsze – inżynier budownictwa nie podlega i nie może podlegać samorządowi zawodowemu izby architektów, ponieważ nie jest jego członkiem, po drugie – brak uzasadnienia dla takiego rozwiązania, które ma wyłącznie charakter informacyjny, a nie nadzorczy w sensie merytorycznym, po trzecie – gdyby jednak przyjąć charakter nadzorczy tego obowiązku, należy uznać go za naruszający samodzielność wykonywania zawodu zaufania publicznego, jakim jest zawód inżyniera budownictwa, przez co naruszany jest art. 17 ust. 1 Konstytucji RP.

O nierównym traktowaniu zawodów architekta i inżyniera budownictwa świadczy również fakt, iż projektodawca bierze pod uwagę wyłącznie głos przedstawicieli jednego z samorządów, tj. samorządu architektów, pomijając krytyczny głos i merytoryczne argumenty samorządu zawodowego inżynierów budownictwa, który od samego początku zgłaszał sprzeciw wobec procedowania odrębnych ustaw o architektach i o inżynierach budownictwa (vide Stanowisko XVII Krajowego Zjazdu PIIB przyjęte w dniu 30 czerwca 2018 r., stanowiące załącznik do uchwały Nr 32/18 XVII Krajowego Zjazdu Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa).

Na potwierdzenie powyższego stanowiska należy przytoczyć fragment treści dokumentu zwanego „Oceną Skutków Regulacji”, stanowiącego jeden z załączników do projektu każdego aktu normatywnego, w tym przypadku projektu ustawy o architektach oraz ustawy o inżynierach budownictwa. W załączniku tym czytamy, iż uzasadnieniem do rozdzielenia ustaw jest:„…wyjście naprzeciw oczekiwaniom i postulatom samorządu zawodowego architektów uregulowania kwestii związanych z zawodem architekta w odrębnej ustawie”. Jak wynika z przedmiotowego uzasadnienia: „Przedstawiciele samorządu zawodowego architektów wskazywali, że zawód architekta jest zawodem odrębnym od zawodu inżyniera budownictwa, przez co definiowany i regulowany powinien być na innej płaszczyźnie pojęciowej, co wyklucza uregulowanie zawodu architekta i zawodu inżyniera budownictwa w jednej ustawie i we wspólnej dla obu zawodów redakcji.”

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+