Na trójkątnej działce przy Alei Wilanowskiej w Warszawie ma stanąć budynek mieszkalny, zlokalizowany zaledwie 10 metrów od sąsiedniego bloku. Inwestycja wzbudziła duże emocje. O granice prawne deweloperskiej gimnastyki zapytaliśmy Elżbietę Gabryś, Przewodniczącą Komisji Prawno-Regulaminowej KR PIIB.

fot. stock.adobe.com
- Na trójkątnej działce na rogu Al. Wilanowskiej i Pohoskiego w Warszawie powstanie blok.
- Sąsiedzi martwią się niewielką odległością pomiędzy budynkami.
- Ekspertka tłumaczy, co mówi na ten temat prawo.
Zakryć trójkącik
Deweloper, który zdecydował się postawić budynek mieszkalny na trójkątnej działce na rogu Al. Wilanowskiej i Pohoskiego, musiał się nieźle nagimnastykować. Sąsiedni blok znajduje się zaledwie 10 metrów od inwestycji. Nowy budynek, żeby nie zasłaniać światła słonecznego sąsiadom, będzie miał piramidalny kształt, o zmiennej wysokości pięter – od 3 do 11. Działka w najwęższym miejscu ma zaledwie trzy metry.
Patrząc na wąski trójkącik, nie sposób oprzeć się pytaniom: jakie są dopuszczone prawem minimalne odległości pomiędzy blokami i jaka jest minimalna szerokość budynku mieszkalnego.
Minimum przyzwoitości
O minimalnych odległościach pomiędzy budynkami mieszkalnymi krążą legendy. Nic dziwnego, bo nie ma jednego parametru, który można by zapamiętać.
Odległości między budynkami są uzależnione od wielu czynników, a przede wszystkim od parametrów tych budynków: konstrukcji, sposobu użytkowania, klas odporności pożarowej, klas odporności ogniowej ich elementów, wysokości i innych – Elżbieta Gabryś, Przewodnicząca Komisji Prawno-Regulaminowej KR PIIB
– W aspekcie bezpieczeństwa pożarowego najmniejsza odległość między ścianami zewnętrznymi budynków niebędącymi ścianami oddzielenia pożarowego dla budynków kategorii ZL (do tej kategorii zaliczane są budynki mieszkalne) nie powinna być mniejsza niż 8 m, ale już w przypadku, gdy jedna ze ścian zewnętrznych od strony sąsiedniego budynku lub przekrycie dachu jednego z budynków jest rozprzestrzeniające ogień, wówczas odległość należy zwiększyć o 50% – zaznacza ekspertka.
Ważny jest również aspekt nasłonecznienia. – W aspekcie umożliwienia naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi wymagane jest zachowanie odległości nie mniejszej niż wysokość przesłaniania dla budynków o wys. do 35 m, a dla wyższych – odległości 35 m (przy czym jest tu istotna ich lokalizacja w odniesieniu do okien budynku przesłanianego). Tak więc nie da się w prosty sposób odpowiedzieć na pytanie o możliwą najmniejszą odległość budynków nie znając ich parametrów i wzajemnego usytuowania – podkreśla Elżbieta Gabryś.
A co z minimalną szerokością budynku mieszkalnego? – Nie ma przepisu regulującego możliwą szerokość budynku w jego najwęższym miejscu. Jako przykład proszę zobaczyć budynek Barrakuda w Krakowie – mówi Elżbieta Gabryś, Przewodnicząca Komisji Prawno-Regulaminowej KR PIIB.
Źródło: Inżynier Budownictwa
Redakcja poleca:
- Roma Tower wybiera wykonawcę. Inwestycja budzi emocje
- „Poidła dla koni” w Zakopanem. Przełomowy wyrok w sprawie samowoli
- Zmiana pozwolenia na budowę po wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
- Nowe warunki techniczne – efekt pracy eksperckiej i legislacyjnego kompromisu