Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Silikaty - czy to się opłaca

05.06.2018

Rys. Wizualizacja punktowa poszczególnych parametrów

 

Wady

Silikaty, jak większość materiałów budowlanych, nie są wolne od wad, należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że jest ich stosunkowo niedużo. Wadą wyrobów wapienno-piaskowych jest ich ciężar. Gęstość bloczków silikatowych sięga od 1400 do 2000 kg/m3. Element pełny o grubości 24 cm waży ok. 20 kg. Ciężar całej ściany wykonanej z silikatów może więc wynieść nawet kilka ton więcej niż ściany z betonu komórkowego. Konieczne zatem są mocniejsze fundamenty.

Wyroby wapienno-piaskowe, jak również większość dostępnych na rynku materiałów, są twarde, ale i kruche. Podczas niewłaściwego transportu bądź obróbki mogą się pojawić spękania. Do cięcia oraz wycinania bruzd i otworów należy używać szlifierki kątowej o diamentowej tarczy, pilarki stołowej albo gilotyny przeznaczonej do twardego budulca [15].

Za wadę wyrobów silikatowych uznaje się wciąż stosunkowo dużą wartość współczynnika przewodzenia ciepła. Izolacyjność termiczna ścian silikatowych jest niewystarczająca do murowania ścian jednowarstwowych [16].

 

Analiza wielokryterialna

Inwestorzy, przystępując do budowy, niejednokrotnie stawiają sobie pytanie: Jakich elementów użyć do budowy murów? Dostępne na rynku rozwiązania mają nie tylko swoje zalety, ale też wady. Czy budowa z silikatów się opłaca? Jak silikaty wypadają na tle innych produktów ściennych? W celu porównania silikatów z innymi popularnymi ściennymi materiałami budowlanymi przeprowadzono analizę wielokryterialną. Do porównania wybrano najpopularniejsze obecnie materiały ścienne na rynku: silikat, pustak ceramiczny oraz beton komórkowy.

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube