Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Przedmiar BIM

10.08.2018

Cała prawda o przedmiarowaniu w 2D

Opracowanie przedmiaru robót to niezwykle czasochłonny proces, wymagający wielu godzin spędzonych na skrupulatnej analizie dokumentacji, cierpliwości oraz wiedzy i doświadczenia osoby opracowującej dokument. W polskich realiach często przedmiar oraz kosztorys - a w konsekwencji budżet na realizację inwestycji przedkładany inwestorowi przez generalnych wykonawców (tu w rozumieniu inwestycji prywatnych) - często opracowywane są na podstawie tzw. dokumentacji przetargowej nie zaś wykonawczej. Wynikiem tego jest prawdopodobieństwo wystąpienia dużych rozbieżności między pierwszym budżetem (ofertowym) a faktycznym kosztem realizacji inwestycji. Skutki takiego podejścia zarówno finansowe, jak i czasowe odbiją się negatywnie na wykonawcach, inwestorze i samej inwestycji.

Ze względu na często słabą jakość projektów, na podstawie których opracowywany jest przedmiar i kosztorys, liczba zgłoszonych pytań i uwag do projektu skutkuje pojawianiem się coraz to nowszych rewizji dokumentacji, jeszcze na etapie przetargowym. Każda zmiana w dokumentacji to zmiana w przedmiarze. Niejednokrotnie pozorna zmiana jednego elementu (np. zmiana geometrii ściany wielowarstwowej) skutkuje zmianą wielu pozycji przedmiarowych. Odnalezienie konkretnej zmiany w projekcie w wielu przypadkach staje się niejednokrotnie zadaniem karkołomnym szczególnie w przypadkach, w których zmiana sygnalizowana jest wyłącznie zmianą numeru rewizji na rysunku. Brak legendy zmian, oznaczenia elementów zmienionych i elementów powiązanych (na które wpłynęła dana zmiana) powodują konieczność poświęcenia wielu godzin na zidentyfikowanie zmian, aktualizację przedmiaru i kosztorysu. Co więcej, im więcej zmian, tym większe prawdopodobieństwo błędu zarówno w projekcie, jak też w samym przedmiarze i kosztorysie.

Rysunki 2D pozwalają na pewną dowolność interpretacji, co w przypadku modeli BIM jest znacznie mniej prawdopodobne. Często sposób, w jaki czytamy rysunek, jest podyktowany sumą naszych doświadczeń życiowo-zawodowych. Każdy sądzi, że widzi rzeczy takie, jakie są, że jest obiektywny. Tak nie jest. Widzimy świat przez pryzmat tego, jacy jesteśmy lub jak nas uwarunkowano, byśmy widzieli [2]. Autor książki zachęca do wykonania ćwiczeń, które w niezwykle wymowny sposób obrazują, jak różnie możemy interpretować ten sam obraz.

 

Rys. 3. Połączenia ścian w widoku 2D wraz z priorytetami przyjętymi dla poszczególnych materiałów (źródło: bimblog.pl)

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+