Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

IFC, chmura punktów i inne ciekawostki

01.03.2019

Pracując w trzecim wymiarze na etapie koncepcyjnym i wspomagając się dodatkowymi elementami, takimi jak chmura punktów, unikamy niedomówień projektowych na etapie wykonywania dokumentacji oraz nerwowej atmosfery w fazie wykonawczej. Upraszcza to proces analizy projektowanego obiektu, co w konsekwencji prowadzi do szybszego podejmowania decyzji projektowych i skraca czas opracowania dokumentacji. Kolejnym udogodnieniem pojawiającym się wraz ze wzrostem świadomości w użyciu narzędzi jest możliwość zautomatyzowania pewnych powtarzalnych procesów. Bardzo modne w tej chwili staje się projektowanie automatyczne, tzw. projektowanie generatywne. Oczywiście jest to modne medialnie i wykorzystywane przez duże pracownie projektowe. Przy użyciu oprogramowania Revit otrzymujemy oprogramowanie opensource Dynamo. Wykorzystanie tego „silnika” jest skomplikowane, ale daje nieograniczone możliwości rozszerzenia podstawowego Revita tak dalece, iż nie można o nim nie wspomnieć w aspekcie użycia go do prostej automatyzacji powtarzalnych czynności projektowych. Na swoim przykładzie mogę napisać, że jedną z nich, którą bardzo często wykorzystuję, jest zakładanie - modelowanie posadzek w pomieszczeniach. Czynność ta jest bardzo żmudna i zabiera sporo czasu, jednak dzięki odpowiednio zaprogramowanemu skryptowi proces ten został skrócony z jednego dnia (zależnie od obiektu) do paru minut.

I na koniec wisienka na torcie współczesnego projektowania w oparciu o modelowanie. Wszystko, co do tej pory napisałem, to bardzo branżowe, techniczne i inżynierskie możliwości wykorzystania oprogramowania. Warto zadać sobie pytanie: a co z prezentacją dla inwestora, co z obrazkami? Jak przekonać inwestora do naszej propozycji? Wykonujemy koncepcję modelując obiekt jak zawsze i w zasadzie na tym etapie zrealizowaliśmy już 90% pracy; przypisujemy materiały, sytuujemy go w określonym środowisku, w konkretnym oświetleniu, na konkretnej działce. Dalej już tylko z górki. Powstało wiele silników renderujących, w które możemy wyposażyć naszego Revita. Jednym z nich jest V-Ray, bardzo popularny, więc proste prezentacje wykonuje się na poziomie fotorealistycznym praktycznie w jednym oprogramowaniu. Jeśli to jest z jakichś powodów niewystarczające, możemy wykorzystać bardzo popularny program 3d studio max, w którym zrealizujemy świetną wizualizację naszego projektu. Wystarczy bryłę podlinkować lub wyeksportować z rozszerzeniem FBX do tego oprogramowania. Współpraca pomiędzy 3d max a Revit to też oddzielne zagadnienie. Warto wspomnieć, iż jest to proces coraz bardziej zautomatyzowany. Jeśli i tego jest mało, to hitem ostatnich lat jest VR. Wykorzystując nasz model oraz nakładki Enscape czy Lumion, dostaniemy plik VR do użycia z okularami, co uczyni naszą prezentację jeszcze bardziej atrakcyjną (rys. 4).

 

Rys. 4. Od chmury punktów przez inwentaryzacje, koncepcje, wizualizacje, po projekt dokumentacji technicznej. Droga ta wymaga poruszania się (wymiany danych) po paru oprogramowaniach, w tym przypadku Revit (Dynamo) - 3D Max-Vray - Adobe PS. Istotne jest odpowiednie przygotowanie modelu w Revit i kategorii elementów tak, aby eksport przebiegał bezproblemowo

 

W tej chwili trudno wyobrazić sobie kres możliwości wykorzystania modelu. To, o czym napisałem, to jedynie wierzchołek możliwości. Ostatnio zadałem sobie trud przeanalizowania prawidłowości w oświetleniu światłem słonecznym poszczególnych pomieszczeń w projektowanym budynku, wykorzystując model obiektu wykonany w oprogramowaniu Revit przy wykorzystaniu Insight (moduł udostępniony przez Autodesk). Taka analiza uświadamia tylko, jak ułomny jest zapis naszych warunków technicznych (rozdział 2) o oświetleniu i nasłonecznieniu pomieszczeń.

Zdaję sobie jednak sprawę, iż na naszym podwórku mamy ograniczenia w zastosowaniu wielu z tych udogodnień. Nie powinno być to dla nas jednak usprawiedliwieniem dla zaprzestania dążenia do doskonalenia swojego warsztatu. Wzrost świadomości projektowej poprzez wielopłaszczyznowe wykorzystanie nowoczesnych możliwości projektowania pozwoli na świadome i lepsze zaprojektowanie, wykonanie, a w konsekwencji użytkowanie obiektów, za co pokolenia będą nam wdzięczne.

 

arch. Maciej Ryszard Matłowski

 

UWAGA: Artykuł pierwotnie ukazał się w nr. 4/2018 „Biuletynu Informacyjnego” Izby Architektów RP i Podlaskiej OIIB.

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+