Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Bezpieczeństwo pożarowe w praktyce. Od sacrum do profanum

24.07.2018

A w ośrodku kultury muzułmańskiej na ul. Bohaterów Września, oprócz braku oznakowani, drzwi otwierają się do środka (patrz zawiasy).

 

 

Gdzieś musi leżeć przyczyna tak głębokiej pogardy dla bezpieczeństwa i życia ludności.

Postanowiłem poszperać w literaturze.

Najpierw przepisy. Przeanalizowałem zarówno Prawo budowlane, jak i Warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Potem jeszcze Ustawę o ochronie przeciwpożarowej i rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Koktajl doprawiłem Ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Nic. Nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby traktować obiekty sakralne inaczej niż inne obiekty użyteczności publicznej. Wręcz obiekty sakralne zgodnie z prawem zaliczono do obiektów użyteczności publicznej z wszelkimi tego stanu rzeczy konsekwencjami.

Więc może stosunek kościoła do ludności (z rozmysłem nie używam określenia „wierni”, bowiem w obiektach sakralnych przebywają również turyści). Więcej. Turyści i przypadkowi goście nie znają tak dobrze wnętrza obiektu oraz położenia wyjść, jak osoby często uczestniczące w organizowanych tam imprezach religijnych.

A dla części z obecnych dostąpienie zbawienia dzięki pokucie zadanej przez spalenie żywcem, czy to na stosie czy w ogarniętej pożarem świątyni, nie jest szczytem marzeń doczesnego życia.

 

Olgierd Donajko

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube