Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Z cyklu "gadżety okrutne": stół-pułapka

30.11.-0001

Nie, to już przesada. Jesteśmy w stanie zrozumieć, że ktoś może chcieć pozbyć się gryzoni, ale żeby od razu robić z tego wielkie przedstawienie i czerpać przyjemność z podglądania, jak biedna, przerażona myszka traci zmysły? Oto stół z wydrążoną dziurą w jednej z nóg. Zwierzak skuszony zapachami dostaje się w pułapkę, umieszczony tam czujnik zamyka lufcik, pozwalając myszce poruszać się tylko w jedynym kierunku... prosto do mysiej celi.

Nie, nie czeka tam na nią pyszny kawałek sera. Zamiast jeść, sama zostanie w pewnym sensie skonsumowana przez "mikrobową" ciecz. Tak oto, drogie dzieci, powstaje energia wykorzystywana do łapania krewnych biednej Miki. Brr. Przerażające. Kto wpadł na tak okrutny pomysł? Panowie nazywają się Auger-loizeau i Alex Zivanovic. Szczęśliwie ten uroczy stolik nie trafi do masowej produkcji, więc nie szukajcie go w pobliskiej Ikei.

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+