W wielu luksusowych apartamentach w Panama City nikt nie mieszka.
Jak tłumaczą miejscowi ajenci, wynika to z faktu iż wielu właścicieli posesji przebywa w mieście tylko czasowo. Jednak zdaniem amerykańskich specjalistów antynarkotykowych, kartele narkotykowe z Kolumbii wykorzystują sektor budowlany do prania pieniędzy. Nawet takie rewelacje najprawdopodobniej nie spowodują kryzysu na rynku. Zdaniem ajenta Sama Taliaferro - do końca dekady w Panama City ma powstać ok. 11 tys. apartamentów.

Źródło (tekst): Rzeczpospolita