W Tarnawie Dolnej w Małopolsce od 18 lat stoi most, który nie spełnia swojej roli. Nie wjedzie bowiem na niego żaden samochód i nie wejdzie człowiek chyba, że wdrapie się na niego po drabinie…

Ta "egzotyczna" budowla w powiecie suskim to pozostałość pewnej nieskończonej inwestycji. W latach 1988 - 1992 rozebrano linię kolejową Wadowice - Skawce i wybudowano kilka elementów nowej drogi - w tym most w Tarnawie. Jednak w latach 90. zabrakło funduszy na kontynuację inwestycji i tak zostało do dzisiaj. Niedawno na moście pojawili się robotnicy, którzy mają za zadanie jedynie wyremontowanie budowli. Kiedy i czy w ogóle przez most zaczną jeździć samochody? Tego nie wie nikt, gdyż na dalsze prace brak funduszy. Most bez drogi – to nietuzinkowy pomysł, jednak mało praktyczny. A więc co z drogą?
Jak podaje Gazeta Krakowska inwestor, czyli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie obiecał, że da odpowiedź jakie są plany dotyczące drogi, jednak nie wiadomo kiedy. Wiadomo natomiast, że doprowadzenie drogi do mostu w Tarnawie ma kosztować 60 mln zł.

Źródło (tekst): Gazeta Krakowska