Znajomość orzecznictwa pomaga prawidłowo ocenić analizowaną sprawę.

 

Przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 ze zm.), zwanej dalej ustawą autorską, przewidują ogólne zasady ochrony, dotyczące wszystkich utworów w ogóle. Tylko w niewielkim stopniu przepisy tej ustawy uwzględniają specyfikę utworów z poszczególnych zakresów przedmiotowych, w tym utworów z branży budowlanej.

Dlatego też dla stosowania ustawowych zasad prawa autorskiego istotne znaczenie ma orzecznictwo sądowe. Sądy, odnosząc się do konkretnych stanów faktycznych, w wydawanych w poszczególnych sprawach orzeczeniach określają wskazówki interpretacyjne, wyznaczając sposób rozumienia norm ustawowych. Choć analizując wyroki sądowe, pamiętać należy o indywidualnym ich wymiarze, znajomość orzecznictwa pomaga prawidłowo ocenić analizowaną sprawę i zastosować zbieżną ze stanowiskiem judykatury argumentację, co zwiększa szansę na uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia w razie wystąpienia z pozwem do sądu.

Poniżej zaprezentowane zostaną wybrane stanowiska - wyrażone w orzeczeniach sądowych, wydanych w ostatnich latach - w sprawach dotyczących praw autorskich do projektów z zakresu budownictwa.

 

© rupbilder - Fotolia.com

 

Dopuszczalność podwójnego ryczałtu

Twórcy projektu, którego majątkowe prawa autorskie zostały naruszone przez inny podmiot, przysługuje roszczenie odszkodowawcze z tego tytułu, określone w art. 79 ustawy autorskiej. Aspekt ten został podniesiony w uzasadnieniu wyroku z 28 marca 2017 r. (sygn. akt I ACa 1477/16) Sądu Apelacyjnego w Krakowie - poddał on analizie powyższe roszczenie w kontekście naruszenia praw do projektu architektonicznego.

W przedmiotowej sprawie powód na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy autorskiej domagał się naprawienia wyrządzonej mu szkody przez zapłatę kwoty odpowiadającej trzykrotności stosownego wynagrodzenia (gdyż naruszenie było zawinione), jakie w chwili jego dochodzenia byłoby mu należne tytułem udzielenia zgody na korzystanie z jego utworu.

Sąd w tym wyroku zwrócił uwagę na to, że strony postępowania nie dostrzegły skutków prawnych orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2015 r. (sygn. akt SK 32/14), mocą którego roszczenie o trzykrotność stosownego wynagrodzenia, traktowanego jako kategorycznie ujęta, co do wysokości, alternatywa roszczenia odszkodowawczego, zostało uznane za sprzeczne z Konstytucją RP.

Ze względu na to, że Trybunał wypowiedział się odnośnie do trzykrotności stosownego wynagrodzenia, powstały wątpliwości dotyczące możliwości występowania o ryczałtowe odszkodowanie w wysokości dwukrotności stosownego wynagrodzenia, o którym także jest mowa w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy autorskiej.

W wyroku z 28 marca 2017 r. sąd zasygnalizował niewątpliwie istotne w tym kontekście stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażone w wyroku z 25 stycznia 2017 r. (sygn. akt C-367/15). W wyroku tym potwierdzono zgodność z prawem unijnym polskich przepisów dotyczących możliwości dochodzenia jako odszkodowania za naruszenie praw autorskich podwójnej wartości opłaty licencyjnej.

 

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wspomniany wyrok w związku z zadanym przez Sąd Najwyższy RP następującym pytaniem prejudycjalnym: Czy art. 13 dyrektywy 2004/48 może być interpretowany w ten sposób, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać naprawienia wyrządzonej mu szkody na zasadach ogólnych albo, bez konieczności wykazywania szkody i związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem naruszającym jego prawa a szkodą, domagać się zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku zawinionego naruszenia - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, skoro art. 13 dyrektywy 2004/48 przewiduje, że o odszkodowaniu decyduje sąd, który bierze pod uwagę okoliczności wymienione w art. 13 ust. 1 lit. a), a tylko alternatywnie w niektórych przypadkach może ustanowić odszkodowanie ryczałtowe, uwzględniając elementy wymienione w art. 13 ust. 1 lit. b) dyrektywy? Czy przyznanie, na żądanie strony określonego z góry odszkodowania ryczałtowego, które stanowi dwukrotność lub trzykrotność stosownego wynagrodzenia, jest dopuszczalne na podstawie art. 13 dyrektywy, zważywszy, że w motywie 26 jej preambuły przewiduje się, iż celem dyrektywy nie jest wprowadzenie odszkodowań o charakterze kary?

W podsumowaniu swojego stanowiska Trybunał skonstatował w powyższym wyroku, że: Artykuł 13 dyrektywy 2004/48/ WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwia się on uregulowaniu krajowemu, takiemu jak to będące przedmiotem sporu w postępowaniu głównym, zgodnie z którym uprawniony, którego prawo własności intelektualnej zostało naruszone, może zażądać od osoby, która naruszyła to prawo, albo odszkodowania za poniesioną przez niego szkodę, przy uwzględnieniu wszystkich właściwych aspektów danej sprawy, albo, bez wykazywania przez tego uprawnionego rzeczywistej szkody, domagać się zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne tytułem udzielenia zgody na korzystanie z danego utworu.

W związku z powyższym Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 28 marca 2017 r. uznał, że skoro zatem istota postępowania cywilnego związana jest z zastosowaniem w treści orzeczenia sądowego prawa materialnego, to wobec wyeliminowania normy prawnej upoważniającej do zasądzenia trzykrotności stosownego wynagrodzenia aktualną pozostaje ocena roszczenia powoda przez pryzmat możliwości zastosowania dwukrotności tego wynagrodzenia zgodnie ze wskazanym przepisem, czyli art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy autorskiej.

Zbywalność prawa z art. 61 ustawy autorskiej

Jednym z nielicznych przepisów ustawy autorskiej, uwzględniającym specyfikę twórczości w zakresie budownictwa, jest art. 61 tej ustawy. Zgodnie z nim, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, nabycie od twórcy egzemplarza projektu architektonicznego lub architektoniczno-urbanistycznego obejmuje prawo zastosowania go tylko do jednej budowy. Interpretację tego artykułu Sąd Najwyższy przedstawił w wyroku z 25 maja 2017 r. (sygn. akt II CSK 531/16).

W uzasadnieniu tego wyroku sąd podniósł w szczególności, że istotą art. 61 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest ustanowienie wyjątku od zasady wynikającej z art. 52 ust. 1 ustawy, zgodnie z którą przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych. Gdy utworem tym jest projekt architektoniczny lub architektoniczno-urbanistyczny, jego twórca, przenosząc własność egzemplarza na inny podmiot, w razie braku odmiennych zastrzeżeń umownych godzi się na zastosowanie go tylko do jednej budowy. Z art. 61 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie wynika, by uprawnienie do jednokrotnego wykorzystania nabytego egzemplarza projektu było nieprzenoszalne na inną osobę. Przeniesienie takie należy uznać za dopuszczalne, jeżeli zostanie dokonane przed jednokrotnym wykorzystaniem nabytego egzemplarza przez tego, który nabył jego własność od twórcy. W takiej sytuacji powyższy przepis (art. 61 ustawy prawie autorskim i prawach pokrewnych) zachowuje swoją funkcję ochronną wobec twórcy, nie pozbawiając przy tym uprawnień nabywcy egzemplarza projektu do jego jednorazowego wykorzystania. Zgodnie z powyższym wyrokiem nie ma zatem przeszkód, aby inwestor, który uzyskał umownie od projektanta „jednorazowe” prawo, określone w art. 61 ustawy autorskiej, prawo to mógł skutecznie przenieść na inny podmiot, zainteresowany realizacją inwestycji, na potrzeby której dany projekt został wykonany.

 

Nadzór autorski - prawo autorskie a budowlane

Jednym z zagadnień, od dawna budzących wątpliwości w odniesieniu do twórczości w branży budowlanej, jest odmienne określenie nadzoru autorskiego w ustawie autorskiej w Prawie budowlanym. Różnice w tym zakresie zostały podniesione w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 13 września 2017 r. (sygn. akt I ACa 322/17, Lex nr 2453747).

W jednej z tez tego wyroku podkreślono, że ustawodawca dokonał wyraźnego podziału uprawnień związanych ze sprawowaniem nadzoru autorskiego w sferze prawa publicznego i prywatnego. W prawie budowlanym nacisk kładzie się na ochronę interesu publicznego, związanego z ochroną bezpieczeństwa powszechnego, życia i mienia ludzi oraz uzasadnionych interesów osób trzecich, a nie na ochronę osobistych praw autora projektu architektonicznego. Realizacja tych praw nie może więc następować poprzez uczestniczenie przez projektanta w procesie budowlanym (art. 17 ust. 2 Prawa budowlanego) i wykonywanie uprawnień z art. 21 Prawa budowlanego - w tym dokonywania zapisów w Dzienniku Budowy czy żądania od kierownika budowy - wpisem do dziennika budowy - wstrzymania robót budowlanych w razie możliwości powstania zagrożenia, względnie wykonywania ich niezgodnie z projektem. W uzasadnieniu wyroku, wyjaśniając swoje stanowisko, sąd uznał, że innemu postrzeganiu nadzoru autorskiego w przedmiotowych dwóch kontekstach (twórczym i budowlanym), nie stoi na przeszkodzie to, że w art. 60 ust. 5 ustawy autorskiej znajduje się odesłanie do odrębnych przepisów, za które uznaje się przepisy Prawa budowlanego. Zdaniem sądu mimo tego odesłania „prawo do nadzoru” w rozumieniu prawa autorskiego i „nadzór autorski”, o którym mowa w Prawie budowlanym, nie są pojęciami tożsamymi. Zgodnie z przepisem art. 17 ustawy Prawo budowlane uczestnikami procesu budowlanego są inwestor, inspektor nadzoru inwestorskiego, projektant, kierownik budowy lub kierownik robót. Stosownie do art. 20 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane projektant sprawuje nadzór autorski w zakresie stwierdzania w toku wykonywania robót budowlanych zgodności realizacji z projektem oraz uzgadniania możliwości wprowadzenia rozwiązań zamiennych w stosunku do przewidzianych w projekcie, zgłoszonych przez kierownika budowy lub inspektora nadzoru inwestorskiego. Konsekwencją określenia obowiązków w zakresie nadzoru autorskiego jest określenie przez ustawodawcę uprawnień, przysługujących projektantowi w trakcie realizacji budowy, tj. prawo wstępu na teren budowy i dokonywanie zapisów w dzienniku budowy dotyczących jej realizacji, a także prawo żądania wpisu do dziennika budowy, wstrzymania robót budowlanych w razie stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia lub wykonywania ich niezgodnie z projektem (art. 21 ustawy Prawo budowlane). Już z powyższego wynika, że nadzór autorski jest obowiązkiem projektanta a nie jego prawem, a jedynie w ramach tego obowiązku przysługują mu określone prawa w celu prawidłowego wykonywania nadzoru. Odrębność normatywna obu perspektyw nadzoru autorskiego w każdej z dwóch perspektyw, twórczej i budowlanej, znajduje poza tym uzasadnienie w jego aspekcie umownym. Sąd mianowicie zwrócił uwagę w powyższym wyroku na to, że skoro nadzór autorski przewidziany przepisami Prawa budowlanego nie jest obowiązkowy w każdej sytuacji, to na inwestorze nie spoczywa obowiązek zawarcia umowy z autorem projektu o sprawowanie takiego nadzoru. Tym samym zawarcie umowy o nadzór autorski nie jest konieczne do wykonywania osobistych praw autorskich w postaci określonej w art. 16 pkt 5 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tj. prawa do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. „Autorskie prawo osobiste” ma przecież charakter bezwzględny i obowiązuje erga omnes. Niezależnie do powyższych stwierdzeń sąd w przywołanym wyroku, odnośnie do aspektu podmiotowego nadzoru autorskiego, podkreślił, że funkcję projektanta w procesie budowlanym może pełnić także inny projektant posiadający odpowiednie uprawnienia budowlane i będący członkiem właściwej izby samorządu zawodowego niż ten, będący autorem projektu budowlanego. Jak wyżej wskazano, ustawa Prawo budowlane ogranicza nadzór autorski do sprawowania nadzoru nad robotami budowlanymi w zakresie zgodności realizacji z projektem oraz uzgadniania możliwości wprowadzenia rozwiązań zamiennych w stosunku do przewidzianych w projekcie. Oczywiście autorowi (twórcy) projektu, niezależnie od tego, czy faktycznie sprawuje on tego rodzaju nadzór autorski, przysługują osobiste prawa autorskie do jego projektu, których to praw, jak wyżej wskazano, zgodnie z art. 16 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, nie może przenieść na inne osoby, w tym na innych projektantów albo na inwestorów. Zatem nadzór autorski wykonywany zgodnie z ustawą Prawo budowlane przez projektanta, który nie jest jednocześnie autorem projektu, sprowadza się jedynie do wykonywania czynności, o których mowa w art. 20 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane, zaś w sytuacji, gdy sprawuje go twórca projektu, osobie tej przysługują jednocześnie uprawnienia wynikające z autorskich praw osobistych.

 

Rafał Golat

radca prawny