1 września br. odbyły się IV Regaty Żeglarskie Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa o Mistrzostwo Polski w klasie Omega.

Oficjalnie regaty zainaugurował Mariusz Dobrzeniecki, przewodniczący Rady Warmińsko-Mazurskiej OIIB, przy udziale prof. Zbigniewa Kledyńskiego, prezesa Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Patronat nad zawodami sprawował prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, który również uczestniczył w otwarciu regat.

- Środowisko inżynierów budownictwa jest bardzo różnorodne i takie inicjatywy, jak Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa są cenne i pozwalają spotykać się nie tylko na gruncie zawodowym - zauważył Z. Kledyński.

W regatach startowało 12 trzyosobowych załóg z 12 okręgowych izb inżynierów budownictwa: dolnośląskiej, lubuskiej, łódzkiej, małopolskiej, mazowieckiej, podkarpackiej, pomorskiej, śląskiej, świętokrzyskiej, wielkopolskiej, zachodniopomorskiej, warmińsko-mazurskiej. Zawody rozegrano na łodziach klasy Omega na akwenie jeziora Ukiel (Krzywe) w Olsztynie.

 

 

W tej edycji regat zwycięską załogą okazali się żeglarze ze Śląskiej OIIB (Łukasz Łada, Piotr Miarecki, Łukasz Szklanny), drugie miejsce zajęła reprezentacja Dolnośląskiej OIIB (Stefan Kucypera, Paweł Kaczkowski, Stanisław Skitaniak) i trzecie - Pomorskiej OIIB (Ryszard Kwiatkowski, Zdzisław Gośniak, Romuald Skrzypek).

- Przede wszystkim staramy się spotykać z koleżankami i kolegami, żeby rozmawiać nie tylko na płaszczyźnie zawodowej, ale też przyjacielskiej. Sprzyja to budowaniu klimatu przyjaźni wśród naszych członków - podkreślił Mariusz Dobrzeniecki, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiej OIIB.

Po wyczerpujących zawodach Z. Kledyński i M. Dobrzeniecki, przy udziale 14 reprezentacji okręgowych izb inżynierów budownictwa, uroczyście wręczyli puchary za zwycięstwo oraz uczestnictwo w regatach.

Na zakończenie odbyło się przyjacielskie spotkanie załóg i zaproszonych gości z udziałem zespołu Wodny Patrol, który, jak przystało na charakter zawodów, zaprezentował repertuar żeglarski.

 

Urszula Kieller-Zawisza

Zdjęcie: T. Wróblewski