Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Małe firmy w polskim eksporcie usług budowlanych

24.01.2019

 

Szansa na głębszy oddech po 2020 r.

Pomimo często podnoszonego w mediach tematu konieczności poszukiwania nowych rynków zbytu za granicą przez największe polskie firmy budowlane, poczynania wykonawców na rynkach zagranicznych w ostatnich latach prezentują się skromnie. Co więcej, coraz częściej kończą się one niepowodzeniem, obciążając przy okazji wynik finansowy wypracowany w Polsce. Istnieje jednak nadal znacząca grupa firm wykonawczych, które nie porzucają planów ekspansji zagranicznej. Pod koniec 2017 r. firma Mirbud zapowiedziała wejście na rynek ukraiński, a wiosną 2018 r. Erbud sfinalizował przejęcie na rynku niemieckim. Dodatkowo, polski oddział Porr zadeklarował dalsze zaangażowanie w budownictwo mostowe w Norwegii, a Rafako, spółka z grupy PBG, która rozpoczęła w Finlandii budowę zbiornika LNG, ma nadzieję na kolejne zlecenia tego typu w innych krajach.

Dodatkowo, dzięki kontraktom zagranicznym zrealizowanym w minionych latach, polskie firmy mają potencjał do szybkiej odbudowy swojej działalności eksportowej na bazie posiadanych referencji. Wprawdzie obecnie wykonawcy nie narzekają na brak zleceń na rynku krajowym, jednak w obliczu oczekiwanego po 2020 r. spowolnienia w budownictwie możliwość pozyskania dodatkowych kontraktów za granicą może być na wagę złota. Scenariusz taki najwięksi gracze przerobili już zresztą w latach 2012–2013, czyli fazie korekty po okresie intensywnych przygotowań do Euro 2012, kiedy to udział zleceń zagranicznych przekraczał jedną piątą przychodów ogółem.

 

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube