Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Koszty używania samochodów osobowych

07.03.2019

Podkreślić trzeba, że inaczej, niż jest to w przypadku amortyzacji, nie ma tu zastosowania limit kwotowy, lecz wskaźnik proporcji. Podatnik wyznacza wskaźnik proporcji wyliczany jako relacja kwoty 150 000 zł do wartości pojazdu i limituje nim opłaty ponoszone na podstawie umowy o używanie.

Jednym słowem, gdy podatnik otrzyma fakturę od leasingodawcy, wynajmującego czy dzierżawcy, w pierwszej kolejności musi sprawdzić, jaka jest wartość samochodu, którego faktura dotyczy.

Niestety, doprecyzowanie znaczenia pojęcia „wartość pojazdu” może się okazać przyczyną sporów między podatnikami a organami.

W przypadku umowy leasingu powszechnie przyjmujemy, że jest to wartość wskazana w umowie. Co ciekawe, żaden z przepisów nie wskazuje expresiss verbis, że to ma być taka właśnie wartość, ale wykładnia ta powinna się spodobać organom podatkowym (bo jest wyraźnie profiskalna). Z kolei przy najmie na okres powyżej sześciu miesięcy „chyba” powinna to być wartość z dnia zawarcia umowy - jednak to znów nie wynika z żadnego przepisu.

Z tego wniosek, że z punktu widzenia rozliczenia kosztów lepiej jest zawierać więcej umów najmu na krótsze okresy niż jedną umowę na dłuższy czas. Zabieg taki pozwoli bowiem na zwiększenie proporcjonalnego wskaźnika, który określa, jaka część opłat może być kosztem podatkowym. Niestety, istnieje realne ryzyko, że organy potraktują takie działanie jako niedozwoloną optymalizację i będą oczekiwały, że podatnik będzie uwzględniał wartość pojazdu z dnia zawarcia pierwszej umowy.

Jedynie w przypadku, gdy umowa najmu, dzierżawy lub inna umowa o podobnym charakterze została zawarta na okres krótszy niż sześć miesięcy, przez wartość samochodu rozumie się wartość przyjętą do celów ubezpieczenia. Problemem może się okazać brak ubezpieczenia AC, a także brak wiedzy o wartości przyjętej do takiego ubezpieczenia - może to skutecznie pozbawić podatnika kosztów uzyskania. W praktyce bowiem bardzo często wynajmujący nie dzieli się z najemcą informacją o wartości pojazdu przyjętą na potrzeby ubezpieczenia AC.

To nie koniec informacji, które muszą brać pod uwagę podatnicy rozliczający koszty z tytułu używania samochodów, niebędących ich własnością.

Co prawda, założenie prawodawcy było takie, że implikacje podatkowe będą takie same dla leasingu, najmu, dzierżawy i innych umów o odpłatne używanie, jednak w przypadku leasingu zostało poczynione dodatkowe zastrzeżenie.

Otóż ograniczenie determinowane zastosowaniem wskaźnika 150 000 zł do wartości pojazdu nie ma zastosowania do tych opłat ponoszonych na podstawie umowy leasingu, które nie stanowią spłaty wartości samochodu. Zaznaczyć trzeba, że prawodawca nie definiuje pojęcia spłaty wartości, ale jedynie spłatę wartości początkowej przedmiotu umowy leasingu1. Jest to o tyle zaskakujące, że spłata wartości jest raczej właściwa dla leasingu finansowego, a nie operacyjnego.

Z pewnością do tej kategorii nie jest zaliczana część odsetkowa raty leasingowej, opłata za zmianę ubezpieczyciela, zmianę harmonogramu płatności etc. Oczywiście nie można zapominać o tym, że zdaniem Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej zastosowanie może mieć limitowanie kosztów części odsetkowej raty leasingowej na podstawie art. 15c ustawy o CIT (limitowanie kosztów finansowania dłużnego).

Ale to nie koniec zastrzeżeń dotyczących rozliczania w kosztach opłat czynszowych.

Jeżeli w opłatach ponoszonych na podstawie umowy o używanie samochodu osobowego zawarte są opłaty z tytułu składek na ubezpieczenie AC, podatnik powinien wyodrębnić je i zastosować do niego odrębny limit (również 150 000 zł) przypisany takim kosztom.

 

Przeczytaj też: Linie oddzielające miejsca parkingowe

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube